listopad18

Czytam, czytamy, zaczytani...

dodano: 18 listopada 2012 przez renia123mala


"Zezia..." Agnieszki Chylińskiej lepsza od Shreka.

Świetnie się przy tej książce bawiłem. Ostatni raz przeżywałem coś takiego, mając w ręku przygody Mikołajka albo oglądając Shreka - mówi Marcin Prokop o debiutanckiej książce Agnieszki Chylińskiej dla dzieci zatytułowanej "Zezia i Giler", która ukazała się na rynku 7 listopada. Wokalistka na 120 stronach opisuje w niej perypetie 8-letniej Zyzi.
Książka jest zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców - rekomenduje wydawca książki, znane dotąd z wydawania przewodników wydawnictwo Pascal, Zezia zdradza w niej sekret na najfajniejszy na świecie sposób obierania ziemniaków i ujawnia jak sprawić, by w szufladzie rycerze walczyli ze smokami. Czy czytelnicy pokochają rodzinę Zezików? Jeśli wierzyć różnym recenzentom, istnieje na to spora szansa. - Nigdy bym nie przypuszczał, że pewnego dnia będę czytał swojej córce teksty Agnieszki Chylińskiej na dobranoc, przy okazji samemu świetnie się bawiąc. Świat naiwnej dziecięcej fantazji wymieszany z dorosłym, inteligentnym poczuciem humoru - ostatni raz przeżywałem coś takiego, mając w ręku przygody Mikołajka albo oglądając Shreka - ocenia dziennikarz i prezenter Marcin Prokop. Sama byłam lekko zaskoczona że Chylińska, kobieta o mocnym głosie, niekonwencjonalnym podejściu do życia, będąc kobietą mocno stąpająca po ziemi, wpadnie na pomysł tak błogi że aż niesamowity. Owszem przerobiłam z dzieciakami Mikołajka, Mateuszka, Muminki, Brzechwy, Andersena, Brzechwy jak inaczej, wkomponowałam także wiersze naszej kochanej Wisławy Szymborskiej, gdzie od niej jesień sie zaczyna, kolejny tomik, kolejne wiersze, a dzieci zasłuchane, zaciekawione, może nie rozumieją połowy i nie wymagam od nich ale czytanie jest tym co tygryski lubia najbardziej i oby posiadało dużą ilosć obrazków. Rozwija sie wyobraźnia, buduje fantazja dzięki której dzieci tworzą świat swój własny budowany na bazie powieści, opowieści, baśni, ballad. Naszą także zabawą jest samemu układanie bajek, ja zaczynam, Kornelka wkłada parę zdań, ja dołączam, tworzy sie wyobraźnia a przy tym - wesoła zabawa. Małemu także czytamy książeczki z serii - Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato, stare dobre bajki których sie nie zapomina, a są częścią dzieciństwa. Zastanawiam sie czy Chylińska promuje się bajkami, bo już cieńko o niej słychać a z czegoś trzeba żyć, czy to jej kolejna dywiza na życie, muzyka jaką wyśpiewywuje POP nie zbyt zaległa mi do ucha, tym bardziej że i owszem byłam i jestem jej fanką z przed ONA, jeszcze jak z KOMBI wyśpiewywała, potem jakoś zaczęła mi tracić na oczach. Jak łatwo człowiek dla kasy sie potrafi zatracić. No cóż, ale książka, z dwojga złego, super sprawa. Kolejna powieść do kolekcji.  


photo
Zyzia Chylińskiej: Obrazek Zdjęcie pochodzi z notki Czytam, czytamy, zaczytani...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy