listopad27

Sąsiedzka solidarność...

dodano: 27 listopada 2012 przez renia123mala


Matka polka wzięła sie za pranie i jak to bywa parę razy schodzi po schodach, bo windy brak, bo tylko trzy piętra a jednak czuć to w nogach, oj wiem ze przez zaistniałą jesień a zblizającą sie zimę , mam zakwasy i bóg wie co jeszcze. Ale jestem leniwa i tylko schody są ku temu błogosławieństwem że jeszcze mogę ruszać kończynami, tak wiec suszarnia puki jest cieszy sie ciągłą obecnością pospólstwa sasiedzkiego, piorą , wieszają, ściagają i narzekają. Wchodzę na parter i słyszę Michalskiego, jak drze mordę, jak wyzywa, jaki znowu nachlany, a pić lubi i nie przepuści żadnej okazji by się uwalić na całego. Postrach klatki, weź z takim zacznij dyskusję a już Cię nie puści. Śmierdzi oparami alkocholowymi na kilometr, a mydło stosuje od święta. Za to najbardziej podziwiam jego żonę, ta to ma za swoje, nawyzywa na nią,  poniża a i pięść poczuje, smak krwi, tylko zapytacie dlaczego nikt nie reaguje? ano reagowali, dzwonili do władz naszych kochanych, które to sumiennie przyjeżdżali, spisywali protokół po to by trzasnać drzwiami, opuścić norę ochlanego pijusa, żona zawsze w takich sytuacjach zamiast się postawić, przyznac sąsiadom rację że pije, bije, a ta okoniem stanęła za nim, że niby co tu się wyprawia, panie władzo - tłumaczy - przecież u nas cisza spokój, a że dziś tescia były imieniny to mąż ciut wypił, zaraz policję trzeba wzywać, co za ludzie. Wystarczyło takie oświadczenie ogłoszone wszem i wobec by zostawili ją sobie samej, niech sobie baba radzi, widocznie lubi harcor, co jej tam żałować. A mnie sie wydaje że to już choroba, niby jest poniżana, bita a jak przychodzi co do czego murem za bydlakiem, nic innego jak jest współuzależniona, winna. Ale to każdego sprawa jak żyje. Niby sąsiedzi, rodziny, obcy ludzie a jednak po tylu latach każdy wie o sobie nie mal wszystko, ze Knychalski zawsze narzeka, zawsze czepia sie wszystkiego i każdego kto nie chcący i chcący nadepnie mu na ogon, taka pięta ahillesowa, która sprawia że ma w tedy najwięcej do powiedzenia, czego nie można powiedzieć o Lubczykach bo z niego nie można słowa wydusić, dzień dobry na schodach jest szczytem elokwencji, zresztą chłopina nie będzie zniżał sie do sąsiedzkiego poziomu, zona jego wielka dama, zawsze wszystko z górnej półki, jakby mogła to by bez wazeliny wlazła każdemu w dupsko, a wredna jak to nie jedna przedszkolanka , gdzie swoje zachowanie zawdzięczają chorobie zawodowej. Skończona to nasza ulubiona ciocia która pomoże, przypilnyje dzieciaki od w razie czego, pożyczy soli, cukru, jej tesciowa 97 letnia babinka uwielbia grać z Kornelką w pinponga, widok bezcenny, ja zrywam boki a te uprawiają sport z zawziętością gracza. Co innego Trąbki, u nich zawsze wyłazi mało przyjemny zapach spalonych ziemniaków, mleka i nie wiem co jeszcze, kiszona kapusta i kapusniak są odwiecznym odorem wydobywającym się ze wsząd. Urbany to struktura subkultury, moi sasiedzi za ściany, za drzwi , obok okna, nie słychac niczego, za to nas najbardziej, głosy dzieciaków, muzyka, moje krzyki bo zawsze jest jakies ale, ale widzac sie na klatce zawsze spokojnie, z wyrachowaniem, ze stoickim spokojem potrafimy wyrazić zdanie na temat pogody, niskiego ciśnienia, za nic majac naszą prywatę którą każdy uprawia na swój ustrój.  Sąsiedzi, jak oko wielkiego brata, wie i słyszy, poplotkuje z innym sąsiadem ciesząc sie że burdel ma u siebie ale że go nie dostrzega woli skupic się na innych, poplotkować, skomentować i pójśc własnymi schodami. Zawsze człowiek przychylny, miły, lubiany ale kto o kim myśli poważnie, z prawdą na ustach?

Sprzątam, pucuję, Ktosiek zasiadł na wolnym jak na laurach, pomaga, gotuje, zabawia dzieciaki, któe to rozkłada jakaś zaraza, mały na przekór małej kaszle, ona ma chrype i sama jeszcze nie wiem co, niby źle nie jest ale czy dobrze. Miał być spacer, będzie wypad do apteki. Zawsze to jakiś sposób na wydanie kasy.


photo
Siedzę i myślę.: Pasujemy do siebie jak dwa półdupki - Ferdek Kiepski. Zdjęcie pochodzi z notki Sąsiedzka solidarność...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy