grudzień11

Plany...

dodano: 11 grudnia 2012 przez renia123mala


nastroiłam moje wnętrzności

i śpiewają mi teraz

słodko

jak śpiewa ptak o świcie

 

mówią moje wnętrzności

najpiękniejszą muzyką jest miłość

uczymy się miłości

 

mówi ptak

najpiękniejszą porą dnia jest świt

 

o świcie przyfruwa słońce

i ciepłym skrzydłem

przykrywa ziemię

 

Zadzwoniła teściowa do matki polki wybadać grunt pod nogami, przekonać sie, stwierdzić, dojść do wniosku, całkiem z rana o tak nie świeżej porze aż matce wydało sie snem nie rzeczywistym. - bo wiesz spać nie mogłam, a coś mnie w krzyżu boli to pomyślałam że ty już nie spisz - biadoliła w słuchawkę. Matka polka spała snem sprawiedliwego, tym bardziej że pół nocy przesiedziała przy małolacie który jakby spida dostał, wariował, szalał, padł nad ranem i matka szybko wkulnęła się pod skrzydełko Ktośka i odleciała na łąki umajone by zaraz zejść na ziemię. Pyta się czy teściowi się pogorszyło, czy coś się stało, a ta swoje wywody zaczęła prawić po szóstej gdzie sen pajęczą sieć zarzucił na umysł który przepuszczał co drugie słowo. Teściowa jak to w rodzinie osoba choleryczna, pewna siebie, mocno stąpająca po ziemi oświadczyła że prawdopodobnie u niej świąt nie będzie, wigilii to znaczy, bo teściu po operacji osłabiony, ona jeszcze nie wie, wiec co matka o tym myśli bo ona sama nie wie, a jak ona ma powiedzieć swojemu młodszemu synkowi przecież to nie wypada by tak sam z rodziną siedział w domu w taki dzień. Wysłuchała matka polka kakofonii i stwierdziła rozsądnie jak na tę porę dnia gdzie za oknem zima szalała ze śniegiem gdzie oczami wyobraźni widziała już pięknego bałwana, stwierdziła że zrobi jak zechce, bedzie dobrze cokolwiek postanowi. - no tak - słodzi matce, zawsze w tedy kiedy czegoś potrzebuję - ale co z Mariuszem, Iwonką i Szymonkiem, przecież nie mogą sami w domu siedzieć, będzie im przykro. Doprawdy? myśli matka polka, zastanawiając się po cóż służył telefon by zrzucić odpowiedzialność na jej barki by mogła zorganizować wigilje u niej właśnie ze swoją rodziną dziadkami, siostra, młodymi ale jeszcze jakby można było w komponować ich tutaj ona byłaby bardzo zobowiązana. Moje gary też, kolejne trzy gęby do wyżywienia. - ma teściową - rzuca od nie chcenia. - no tak, ale...- zawsze jest ale, może, potem, jakaś nie wiadoma,- bo oni z wami czuliby się dobrze... Zawieszeni jest czasem który dają matce polce do podjęcia tak z buta, tak jak stoi, nie przygotowana i finansowo, mieszkalnie...Matka polka w ostatecznosci oddała słuchawkę Ktośkowi, pierworodnemu synkowi, jego mamusia jego broszka by jakoś załatwić nie załatwione. Jedynym ratunkiem by nie eksplodować było zaparzenie herbaty koniecznie liściastej zielonej z płatkami chabru, z domieszką korzenia imbiru, z cynamonem by poczuła że wraca do żywych, nie koniecznie pozytywnie nastawiona bo w tem cały dom jak za poruszeniem czarodziejskiej różdżki stanął w gotowości pełnej a tylko strzępki Ktośkowej rozmowy słychać było, szepty pomieszane z bezradnością. A matka zasiadła na fotelu koło lamy gdzie zazwyczaj spoczywa jej wątpłe ciało, tym razem starając sie nie wyprowadzić z równowagi. Jak sie okazuje nie zawsze wszystko idzie w parze z planami, a miało być miło, rodzinnie, tylko sami swoi, klimatycznie i masz kolejne osoby. Ktosiek rzucił w ścianę płente, co ma być to się stanie, trzeba więcej karpia dokupić i matka już widziała siebie z siatami, zakupami, bo przecież samo nic sie nie przyniesie , nie zrobi a tu tyle gotowania. Matka solennie obiecała sobie nie wpadać w panikę, w tym roku stworzyć coś na miarę szczęśliwych reklam jakie pokazuje ramówka bloku , więc usiadła na laurach zanim cokolwiek sie zrobiło. A puki co - dzień dobry nowy dniu.


photo
Zima: Za wielką taflą szyby rozpościera sie magiczny świat zimnej powłoki, nie realny a jednak namacalny. Zdjęcie pochodzi z notki Plany...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy