Notki w archiwum:

luty27

Jubilat

dodano: 27 lutego 2013 przez renia123mala


Miłym akcentem dzisiejszego dnia są imieninki Gabriela, a więc wspólnymi siłami wyhuśtaliśmy małolata, tata wręczył prezenciki w postaci samochodów do składania, traktorka bo jak na chłopca przystało dziecko musi mieć każdy gatunek pojazdu na cztery koła, a najfajniejsze są jednak ciągniki, spychacze, koparki, śmieciarki. Był także mały torcik składający sie z czterek...



luty27

KRS

dodano: 27 lutego 2013 przez renia123mala


Kiedyś kobety posyłały swoich synów, mężów, swoich kawalerów na wojnę, pewną śmierć, bić się w powstaniu...Obrazki Grottgera, te wszystkie matki Polki i żony Polki, i narzeczone Polki, co to zakładają facetowi yngraf z Matką Boską i żegnają bez protestu na kandydata bohatera pewnej śmierci...dziś wojny toczą się w innych celach, są daleko a mężczyźni ; honoru i dumy...



luty26

Chaos

dodano: 26 lutego 2013 przez renia123mala


Jak powiada Pismo Święte ; Na początku był chaos, a potem była damska torebka...   Pamiętam jak wczoraj moją obszrną torbę, worek, czymkolwiek było zawierało wszystko co było konieczne, nie zbędne, bez czego nie ruszałam się z domu, a skoro wychodziłam tylko do spożywczaka to skąd mogłabym wiedzieć czy przypadkiem nie zbędna będzie powieść Krystyny Jandy czy...



luty26

Rodzeństwo...

dodano: 26 lutego 2013 przez renia123mala


Bovet Teodor zacytował ; Na starsze dzieci i ich nastawienie do bliźniego wpływa w szczególny sposób miłość rodzeństwa i domowa atmosfera.   Zasłyszałam teorie że różnica między rodzeństwem ma wielkie znaczenie wobec tego jakie później bedą między nimi relacje, wszystko spoczywa w rękach rodziców czy tę więź emocjonalną stworzy, czy dzieci będą za sobą czy...



luty26

Pęcherz...

dodano: 26 lutego 2013 przez renia123mala


 ; Moja ciocia z Ciechocinka robi siusiu co godzinka ; ... latam do kibelka jak kot z poparzonym pęcherzem, piecze, pali, cholerstwo jakieś, wiec siedzę se na kiblu spuszczone gacie mam, na kamieniu nie siedziałam by dostać wilka, byłaby to miła odmiana od zapaleń jelita, bólu zęba, ucha, nawet siedząc można byłoby sobie podumać, jak to król co piechotą poszedł szukać...



luty25

Jak poszła to zginęła...

dodano: 25 lutego 2013 przez renia123mala


Są osoby które uprawiają sporty, mają pasje szusowania między regałami, zatracają siebie i czas , a ja idę - wychodzę i ginę , mówię krzykiem ; zaraz wracam ; trzaskam drzwiami i niech robi się co chce, matka polka też człowiek i ma prawo do chwil swoich, własnych, bez dzieci , Ktośka i zamieszania codziennych rozterek, wybywam i zasiadam w bibliotece na plotkach, trzeba...



luty25

Och te nocki...

dodano: 25 lutego 2013 przez renia123mala


Ach te nocki , długie, ciężkie, kiedy my się wyśpimy tak normalnie od do, nie możliwe puki co, ledwo oko przymknęłam a dostałam z piąstki, główki, małego kopytka, nie pytajcie dlaczego Gabi nie śpi w swoim łóżeczku, brak konsekwencji to jedno, brak sił witalnych spędzonych przy łóżeczku, to dwa, więc małolat w ostatecznym rozrachunku wylądował obok tatusia, czasem mnie...



luty24

Dzień się kończy...

dodano: 24 lutego 2013 przez renia123mala


Albert Einstein  Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. Mamo gdzie kończy sie niebo? - zapytała mnie Kornela. Gdzieś tam, gdzie styka sie horyzont, dlaczego w poduszkach jest pierze? - kolejne z tej serii zagadek. Może dlatego że głowa tak lubi? może człowiek nic lepszego nie wymyślił oprócz pierza i watoliny, dlaczego używamy szamponu...



luty24

Deszcz, słońce, pyry i odgrzewane kotlety...

dodano: 24 lutego 2013 przez renia123mala


Niedziela zachęca do spacerów, pod warunkiem że na dworze świeci słońce, jest w miarę ciepło i bez deszczu który to siąpił jeszcze nie tak dawno temu, co robi matka polka? ugania sie za rzeczami które brakują na lodówkowej półce, stwierdziła że gdzie indziej można spotkać społeczęństwo jesli nie między regałami, poniosło i mnie, na obiad jutro, na dziś i pach do...



luty24

Szok...

dodano: 24 lutego 2013 przez renia123mala


Spotykając wczoraj znajomą, stwierdziła że normalni ludzie budzą się koło południa, matki z ojcami na czele nie podlegają żadnej dyskusji, oni są nauczeni jakimś magicznym trafem, nie spać, cywać, dogorywać, przekimać noc na jednym oku...z drugim bacznie obserwując sytuacje, nawet w nocy wszystko musi być kontrolą, czego nie można powiedzieć o trzecim gatunku nie śpiących...



luty23

Zaskoczenie...

dodano: 23 lutego 2013 przez renia123mala


Miałam plany, zwykłe, po południowo wieczorne, nic wielkiego, ot leniuchowanie, nie zawracanie sobie głowy zbędnym balastem, z nieletnią obrobiłyśmy angielski w miare by tak rzec pozytywnie, grunt to dobre nastawienie plus spokój który może a nie zawsze się sprawdza , a jednak nie było źle, nerwów i rwanie kłaków z głowy, była książka, chwila zabawy niunioka i coś się...



luty23

I sie zgazowało...

dodano: 23 lutego 2013 przez renia123mala


Sobota, popołudnie, lenistwo aż piszczy, Ktosiek wpadł na pomysł spagetti, zanim pomyślał  - gaz wysiadł, złośliwość rzeczy martwych, Kornela wpadła do kuchni i stwierdziła:   - mama, wali jakby torza z knurem obdarli... - skąd wiesz jak wali torz i knur? - słyszałam że jądra tak walą...   Nie mam pytań, a ta ciągnie dalej:   - dlaczego nie ma...



luty23

Szczypta śniegu...

dodano: 23 lutego 2013 przez renia123mala


"Najbardziej zmarnowanym ze wszystkich dni jest dzień bez śmiechu" Nicholas de Chamfort Za oknem kłęby siwych chmur zawisły nad blokowiskiem, środek zimy, śniegu po kolana i górka przez nas oblężnięta, saneczkujemy, zjeżdżamy, wspinamy i tak pare razy, mały zadowolony w raz z nieletnią jadą z górki na pazurki, po to by zobaczyć uśmiech dzieci, pies tuż obok...



luty22

Ego...

dodano: 22 lutego 2013 przez renia123mala


Za zajęcie trzeciego miejsca w konkursie Czytelnik roku otrzymałam wyróżnienie za przeczytanie 118 książek, wpis na łamach tygodnika mieściny, gratulacje które owszem połechtało moje próżne ego ale co, miło, chociaż nagrody nie otrzymałam to i tak żadna siła mnie nie powstrzyma od czytania. Tak to już mają książkocholiki, świry od małych czarnych literek, nieletnia może...



luty22

Piątkowe słonko...

dodano: 22 lutego 2013 przez renia123mala


Od rana zawał, zawsze tak mam przy piątku, piąteczek i nadzieja na weekend, a dla mnie weekend jest każdym dniem tygodnia, nie ważne, piątek to także nieletniej szkoła i szykowanie, rozterka co założyć, w co sie wpakować , zapakować, ale dziś odmiana: słońce, jasność jażeniowa bieli, kuje w oczy, oślepia ale nic tak nie wprawia w dobry nastrój jak te promyki które...



luty22

Dlaczego ?

dodano: 22 lutego 2013 przez renia123mala


Coraz więcej informacje zaśmiecają nas wiadomościami o tym jak mąż kochał żonę i w imię miłości albo ją katował albo dzieci, patologia stwierdzimy , nic nowego skoro świat schodzi na psy , opieka jak zwykle w raz z sąsiadami jest za murzynami twierdząc że cóż - taka była spokojna rodzinka, przecież on ją kochał, dbał o dziecko/ dzieci, nagle co znudziło mu się, nagle...




Ktosiek wrócił z rozbijania kamieni w humorze doborowym, zasiadł w kuchni i namieszał, na ruszt poszła pasta ala bukiet warzywny na sznyclu z indyka...   SKŁADNIKI: - makaron rurki grube - 4 porcje sznycla z indyka - bukiet warzyw - curry SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:   - MIESO POKROIĆ W DROBNE PLASTRY, SMAŻONE WE WOKU NA MAŚLE LUB OLIWY Z RZEPAKU Z PIERWSZEGO TŁOCZENIA,...



luty21

Siostra...

dodano: 21 lutego 2013 przez renia123mala


Czechow cytował: ; Zwięzłość to siostra talentu. I taką siostrę miałam, starszą a zawsze narwaną, najbardziej wychodziła jej finezyjny kunszt kombinowania na wsi, a tam było co do roboty i tak mnie i kuzyna mieszali w te swoje wariackie zabawy, wypad do lasu by potem uciekać gdzie pieprz rośnie przez pola do domu zawsze jednak krzycząc że dzik nas goni a to nie była bajka o...



luty21

Rozwala mnie to wszystko...

dodano: 21 lutego 2013 przez renia123mala


W mojej mieścinie to nawet krowy nie muczą, zamarło życie, zatrzymało bieg z okresem zimowym, cisza, spokój jak przystało na prowincje, zero koncertów zero pomysłów na spędzenie czasu w towarzystwie znajomych których jak na lekarstwo. Wszystko wybyło, uciekło, spakowało walizki i wyruszyło w drogę, by znaleźć swoje miejsce na ziemi, nie koniecznie to jedynie bo dziś nie ma...



luty21

Opowiadanie...

dodano: 21 lutego 2013 przez renia123mala


Matka polka często zasiada przy biurku i tłumaczy zasady pisania języka ojczystego, pokazuje, popycha do działania ale na takich zadaniach jak napisanie opowiadania w których musiały znaleźć pewne słowa: mroźny dzień, lód...moja córka otworzyła szufladę fantazji z której wydobyło się skrzek, westchnienie, po chwili wręczyła mi stworzoną prace do przeczytania na brudno. -...



luty20

I po świniaku...

dodano: 20 lutego 2013 przez renia123mala


Do dermatologa weszłam z buta, jak stałam tak mnie przyjęli a co za tym idzie kamień z serca , usiadłam w poczekalni i patrzyłam jako niemy widz, mimin który biernie przygląda sie chorym, osobom oczekującycm, a ci? jak zwierzęta, jak dzicy a nie osoby kulturalne wszczęli kłótnie o to kto pierwszy, kto za kim, kto przed kim, chore a jednak realia naszych czasów, nie ważne że...



luty20

Żłobki ...

dodano: 20 lutego 2013 przez renia123mala


To co sie wyprawia w żłobkach to szczyt wszystkiego, nie wyobrażam sobie zaprowadzać dziecko, płacić krocie w miejsce gdzie dziecku dzieje się krzywda, ale żeby było wiadomo że dzieje sie coś źle, trzeba obserwować swego skarba, czy płacze, jego zachowanie które zczyna nas zastanawiać, a przede wszystkim co dziś jest modne acz skuteczne to nagranie. Dziś wyszła kolejna chryja...



luty20

...

dodano: 20 lutego 2013 przez renia123mala


Wyszło mi coś n ręce, wyskoczyło niespodziwanie, tak od razu że aż mnie zdziwiło, najpierw obrało okrągłą forme, teraz sie powiekszyło a może to znak końca świata, Mayowie nie potrafili sami siebie przewidzieć końca istnienia, ale skoro deszcz meteorytów runał na ziemię i to Rosyjską to znaczy że co, dopiero nasz koniec czy dopiero poczatek? Kornela z tej okazji...



luty20

czasowniki...

dodano: 20 lutego 2013 przez renia123mala


W szkole dzieci miały narysować ilustracje do czasowników np: Wojtuś płacze, wiec w małych okienkach nieletnia umieściła obrazki , przy ostatnim było zadanie :   Narysój psa goniącego kota, gdzie pytanie brzmiało: Gdzie jest kot?   Patrzę się i pytam z kartką w ręku , a kot? dlaczego nie ma kota na obrazku?   ...uciekł ... Wiadomo od pra wieków że te...



luty19

Zazdrość...

dodano: 19 lutego 2013 przez renia123mala


Nie wiem skąd się to wzięło, ale spotkałam się z pewną zależnością ilekroć spotykam znajomych z dziećmi i zawsze rozmowa co przeważnie spada na nie, rzadko spotyka się by chwaliły się nimi, by pochwalały pasje, by nie wstydziły się mówić głośno i otarcie o swoich uczuciach tych pozytywnych a zawsze przekazują te mniej pozytywne strony, a bo jedna tłumaczy, normalny...



luty19

Zima...

dodano: 19 lutego 2013 przez renia123mala


A już łudziłam się że trzeba będzie powoli acz skutecznie zacząć przygotowania do wiosny, pomyśleć i utrwalić myśl przewodnią o zakupach nowych butków wiosennych dla malolata, kurteczek dla dwójki dzieci, zmianie garderoby z ciężkich i topornych na lekkie i zwiewne a tu guzik z pętelką. Za oknem sypie i konca nie widać, meterolodzy zapowiadają ostre temperatury nawet do -...



luty19

już za chwil pare...

dodano: 19 lutego 2013 przez renia123mala


» Jonathan Carroll » To, że na dachu leży śnieg nie znaczy, że w ko­min­ku nie płonie ognień.    Budzę się w raz z kogutem , wyglądam za okno i widzę nowy widok, nową puszystą biel, drzewa kłaniają się przystrojone jak na bal karnawałowy, a to nie czas i miejsce, drogówka jak zawsze gdzieś tam na końcu, zaskoczona,...



luty18

Pomagam, nie pomagam, oto jest pytanie...

dodano: 18 lutego 2013 przez renia123mala


Siedzę w kuchni, mieszam, dprawiam, latam od pokoju do kuchni, sprzatamy, pralka huczy a media wrzą. Raz że dziś odbywa sie proces sławnej Katarzyny W. w sprawie zabujstwa córeczki, gdzie pomieszanie z poplataniem, brak dowodów, a są poszlaki doprowadzają mnie jako matkę na skraj rozpaczy. Żyjemy w chorym kraju, kraju gdzie sąd jest opieszały, media robią pożywkę dla taniej...



luty18

Nowy tydzień , nowa niewiadoma...

dodano: 18 lutego 2013 przez renia123mala


Gdyby można było porównać każdy początek tygodnia, niczym się nie różni od tego poprzedniego, jak odkserowana kartka która niesie punkty naszego działania, aktywnością, zmieniają się daty, które pokazują że to jednak luty a nie co dopiero styczeń...chociaż czym różni się aura? nadal zima, głęboka bez oznak wiosny, jakby te wcześniejsze klucze dzikich gęsi były snem,...



luty17

Niedzielne biesiadowanie...

dodano: 17 lutego 2013 przez renia123mala


Kowalczyk biegnie a ja w garach. W raz z Ktośkiem stworzylismy Leczo. Moja ulubiona wersja leczo,polecam:)   Składniki papryki czerwone, 3 szt. pomidory świeże lub z puszki, 50 dkg lub 1 puszka parówki i kiełbasa zwyczajna, po 25 dkg olej, 2 łyżki czosnek, 2 ząbki Natka pietruszki, ostra papryka w proszku, sól, pieczarki, 30-40...



luty17

Wychowanie, nagrodą za trudy...

dodano: 17 lutego 2013 przez renia123mala


Mając dzieci , będąc rodzicem wychowującym dziecko świadomie, mając na celu kary wobec nieposłuszeństwa dziecka, ignoracji, w dobie kiedy na dziecko nie wolno podnieś ręki - sama kar cielesnych nie stosuję, za to krzykiem obwieszczam swoje poglądy wobec zaistniałego problemu. Czy coś działa na dziecko większe, jakaś kara, strach przed czymś? kiedyś nie raz i nie dwa...



luty16

Wizyta

dodano: 16 lutego 2013 przez renia123mala


Wsadziliśmy dupska w sejczento i dawaj na wioskę gdzie diabeł mówi dobranoc, a cisza tam ujmująca, jak to na wsi, z moim romantyzmem gdzie każdy krzaczek był okupiony achem, ochem, podnietą najwyższego szczebla, zawsze marzyłam o małej chałupce pośród stada kur, przodowego - koguta, który jak budzik daje sygnał do wczesnego wstawania, gdzie kawkę można na tarasie wypić...



luty16

Klapa mi opadła...

dodano: 16 lutego 2013 przez renia123mala


Ktosiek to mnie jednak kocha, nie to żebym miała wątpliwości, on mnie zaskakuje jak nasze dzieciaki, jak dziadki, no komplet genów, nic dziwnego a jednak od czasu do czasu mam małego pstryczka abym nie myślała że małżeństwo po 13 latach uległo rozwolnieniu, nic mnie nie zaskoczy, no więc kiedy tak już siadam na laurach ten wyskakuje z niespodzianką, małyą, wielką, ale...stara...



luty16

Sobota...

dodano: 16 lutego 2013 przez renia123mala


Dzień sprzątaczy, naprawiaczy samoobsługi, obsługi porządkującej, jesteśmy jak sześcioosobowa firma sprzątająca, uwijająca się by sobota była dniem gospodarczym, babcia w kuchni zasiadła do kapusty, ziemniaków i schabów, dziadek przyjął pozycje w garażu, bo nagle ni z gruszki ni z pietruszki sejczento zastrajkowało, tyle tylko czort przykrył ogonem hamulce które się...



luty16

Już nie długo...

dodano: 16 lutego 2013 przez renia123mala


Już nie długo, za chwil pare, nie wezmę gitarę co torbę przewieszę przez ramię, udam się w stronę słońca? zachodu też nie, to będzie jak ten deszcz meteorytów nie przewidziany a zaskakujący, w dobie takiej techniki nie sposób ponoć było fachowcą nawalić, zawsze słyszy się pochwały dla wybitnych naukowców którzy są jak tarcza dla naszej mikrej planety, co za tym stoi...



luty15

Dzień Świstaka

dodano: 15 lutego 2013 przez renia123mala


Każda matka pewnie przeżywa ze swoimi maluchami chwile kiedy ręce opadają, kiedy jej bezradność wobec dzieci przekracza jakąś miarę, miary takowej nie znam, za to bezradność owszem tak, ostatnio małolat przechodzi sam siebie w rozrabianiu jest mistrzem, za to my zachodzimy w głowę skąd to sie wzięło, spokojne dziecko dostało typowych objawów ADHD z mozliwością psucia,...



luty15

klik...

dodano: 15 lutego 2013 przez renia123mala


Ktosiek powędrował z naszym lapkiem do komputerowego, facet popatrzył, rozłorzył ręce w geście bezradności że do tych modeli klawisz jest owszem, ale trudno dostępny, trza zamawiać o cenie nie wspomnę bo zbladłam, ok wziął go pod pachę i ruszył w miasto w poszukiwaniu sklepu komputerowego który by jakoś doradził, pomógł, klawisz był, fachowiec go raz ciach zamontował,...



luty15

Piąteczek...

dodano: 15 lutego 2013 przez renia123mala


Gdyby Walentynki miały wartość podrzędną, a nie jak głosi legenda, epileptyczną, w której jednak wiele oznak nerwowych niż romantycznych, ale skoro Amerykanie wymyślili, przybili, potwierdzili swoją własną regułę nad teorią to ja proszę  powtórkę z rozrywki. Ktosiek zasiadł na publicznym miejscu w kuchni, gdzie operował malutkie uszka z mięsem do tego stwarzając sos...



luty14

Ścieknięta...

dodano: 14 lutego 2013 przez renia123mala


Oj mój Gabrysiek nie ujarzmiony, nie spokojna dusza, kombinator, łazi tam gdzie wejść innym nie wolno albo z racji stanu się nie mieszczą, psuje, piszczy, wymusza, a dziś powyrywał z laptopa klawisze...podleciał, złapał, wyrwał i po ptokach...spuścisz gadzinę na pięć minut i możesz się zdziwić, nie poznać i zachodzić w głowę jak taki mały człowiek tego dokonał, z...



luty14

Kocham go za to...

dodano: 14 lutego 2013 przez renia123mala


Wpadła ciocia , sąsiadka z sąsiadem, mama i tort, było wino, szampańskie humory , jak Walenty to Walenty, raz kiedyś nie zawsze, a opić trzeba:) mały wystarczył zobaczył wujka z drzwi na przeciw i ryk, spazma i krokodyle łzy, no tośmy se pogadali. Goście celebrowali w swoim gronie, przywódcą była babcia a solenizantka w jednym a ja cóż - nieodłączna Pipina dupeczka...



luty14

Walę...tynki...

dodano: 14 lutego 2013 przez renia123mala


Dzień miłości, zakochanych, miłosnych uniesień, ponosi nas wyobraźnia tak bardzo że staramy się przenieść góry nad morze, pozamieniać miejsca, okazać szaleństwo w oczach, w sercu...miłość, nie moc, pożądanie wobec drugiego człowieka, fatamalgorja ukazująca wszystko co słodkie, miękkie, puszyste...a miłość ? rządzi się własnymi prawami, zamiast uciekać się do...



luty13

Klamstwo...

dodano: 13 lutego 2013 przez renia123mala


Zazwyczaj tak jest że mówimy dziecku iż kłamstwo ma krótkie nogi, zawsze wyjdzie na jaw, oliwa sprawiedliwa i na wierzch wypływa,kto cię nauczył tak brzydko kłamać, ano my, my sami plus szkoła, koledzy i koleżanki, do tego kombinowanie by nie mówić opewnych sprawach przy osobach trzecich a wiadomo że dziecko nie tyle człowiek szczery ale w tedy prawdomówny...więc koło sie...



luty13

Na straży czajnika...

dodano: 13 lutego 2013 przez renia123mala


Ja to mam jednak inteligętne dziecko ( Twoje także świeci przykładem:)), siedzę w pokoju i robię pożądki w szafkach - zawsze zabieram sie za porządki kiedy mnie coś rozbiera i to nie sex niestety a przeziębienie, ponoć taka moja mała paranoja przed chorobowa, kreci w nosie, czacha dymi, a ja układam równe kupeczki - wstawiłam czajnik z wodą na gaz , kawy mi sie zachciało,...



luty13

Ostatki...były...

dodano: 13 lutego 2013 przez renia123mala


Za oknem śnieg, powrót zimy która nie da o sobie zapomnieć szybko, osiedlowa spółdzielnia wskoczyła na małe płógi i odśnieża, inni szuflują przy garażach, oczyszczają zasypane samochody, wszystko przykryła biała poświata, delikatny puch a jaki upierdliwy. Lodowa skorupa pod śniegiem powoduje że ludzie, przechodnie w raz z Ktośkiem wpadają w poślizg, ojciec i mąż w...



luty13

Boni, Boni

dodano: 13 lutego 2013 przez renia123mala


Czytam na SE.pl Nie ma niczego bardziej szkodliwego, niż zabieranie dzieciom książek. To akurat powinien wiedzieć kulturoznawca Michał Boni (59 l.), obecny minister administracji i cyfryzacji. Niestety, jego resort pracuje nad ustawą, która ma doprowadzić do masowej likwidacji szkolnych bibliotek!   Minister Michał Boni (59 l.) likwiduje szkolne biblioteki -...



luty12

Poszłam , przylazłam...

dodano: 12 lutego 2013 przez renia123mala


Matka polka miała umówioną wizytę i poszła, usiadła jak jej mamusia kazała, a że siedzieć bezczynnie nie lubi to wyciągnęła książkę, jedyne lekarstwo na bezczynne siedzenie i patrzenie w ścianę, ja nie potrafię, oczy latają, nogi nad podłogą fruwają, zegar nie rusza z miejsca. Przybyłam z pół godzinnym wyprzedzeniem, siedzi miła starsza pani, czyta gazetę, za mną...



luty12

O wątrobie :)

dodano: 12 lutego 2013 przez renia123mala


Poranek, wczesny zastał mnie zaspany, Pipin okryty mgłą, Niunia chrapiąca oddawała się senym marzeniom, Ktosiek zakopany po sam nos...poranek jak wieczór to czas kiedy zasiadam i tworzę czytanie, bujanego fotela mi brakuje,takiego zwikliny który ukołysał mnie przed snem...drutów i wełny bym zabawiła się robótkami, widok jak ze szkolnego elementarza, a przecież swego czasu kto...



luty12

Papież

dodano: 12 lutego 2013 przez renia123mala


To że Papież abdykował, nie zdziwiło mnie w cale, pamiętam naszego Polaka jak schorowany, udręczony, jeszcze próbował z siebie dać wszystko tyle że za cenę zmęczenia, ten z kolei postanowił dać szanse innym , tym samym odpocząć. Niemcy jak to naród zacięty - nie przychylny, przecież kto ich wybawi, no niestety nie potrafią zrozumieć że Papież na takim stanowisku też ma...



luty11

Przygotowana

dodano: 11 lutego 2013 przez renia123mala


Jestem spakowana, jak pilny uczeń przed egzaminem, wiec torbę spakowałam w należyte akcesoria typu,skierowanie do lekarza, dowód i ksiażeczka zdrowia, od razu przypomniał mi się dowcip : Przychodzi blondynka do lekarza i mówi: - Panie doktorze bolą mnie piersi. A lekarz na to: - Jak mogą panią boleć jak pani tam nic nie ma! Dzisiaj jeszcze się pośmieję i mam nadzieję że...



luty11

Szczerosć...

dodano: 11 lutego 2013 przez renia123mala


Dzwoni Agata, ta Agata która zawsze rozsiewa tragikomedię, mówie Korneli powiedz jej że jestem u lekarza, nie ma mnie w domo, cokolwiek: - Dzień dobry, jest mama? - Mama jest w kuchni i kaze przekazać że jest u lekarza w tej chwili nie może odebrać telefon bo działa jej pani na nerwy. Dziekuję i wszystko na ten temat:)



luty11

Wizyta

dodano: 11 lutego 2013 przez renia123mala


Uwielbiam jak z nienacka , nie zapowiedzianie wpadają goście, zawsze w tedy mina gospodarza jest bezcenna, zaskoczenie wielkie, dziś za to wpadła Pszczolina, z Trutniem  swoim i małym Bzykiem, Pipin szalał bo chciał sprawdzić czy to oko jest prawdziwe i aby na pewno uda sie mu jej wybić, gadka - szmatka a mnie serce podskoczyło do góry że w końcu mozna pogadać, posmiać,się,...



luty11

Arnold

dodano: 11 lutego 2013 przez renia123mala


To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie. Stefan Wyszyński   Zawsze zastanawiałam się co podkusiło jego matkę by dziecku nadać tak prozaiczne imię, Arnold, była miłość, oczarowanie do bhatera srebrnego ekranu, ale Arnold?, mały słodki Arnoldzik i oczami widziałam swego byłego jak przebierał tłustymi rączkami i nózkami, jako dziecko....



luty10

Probościna...

dodano: 10 lutego 2013 przez renia123mala


Nasza probościna to dusza człowiek, pomoże, wesprze, ślub da za grosze, chrzest wyprawi co łaska i bez niej się oprze, no facet jak święty, tylko pod kiecą coś majta, na pokuszenie jedną nie wiastę, obiecał, zapłodnił, w końcu to facet, nie opodal plebani , tuż za miastem swój domek mieli a wnim ją chował i dzieci dwoje mieli, az dnia pewnego zamówił on żwir, nie mógł...



luty10

Kościół...

dodano: 10 lutego 2013 przez renia123mala


Mądrością dziecka jest ufność. ~ Jan Twardowski   Wróciła Kornela z dziadkiem z kościoła, pytam się: - jak było? - ksiądz jak zwykle na czarno w sukience... Nie ma pytań...  



luty10

Kto ma pszczoły...

dodano: 10 lutego 2013 przez renia123mala


Teściowa nie na próżno stwierdziła ; Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma dzieci ten ma smród ; ja z oczywistych powodów nie zgadzam sie w tym stwierdzeniem, inaczej nikt by dzieci nie posiadał z goła twierdząc ze ta studnia bez dna końca nie ma a same potrzeby. Wiadomo też że jak sie ma dzieci każdy pragnie wszystkiego dla nich tego co potrzebne jest do funkcjonowania, nie musimy...



luty10

Zaręczyny...

dodano: 10 lutego 2013 przez renia123mala


Wiedzieliśmy że ten czas i moment nadejdzie, nadszedł - najpierw dorosła, niespodziewanie za szybko, człowiek nie mógł się nacieszyć, nią , tym że ją ma, nawet jak na macochę przystało, pasierbica pokochała z siłą macochy, razem powielały wspólne pasje, rozmowy do rana, cóż tak życe ułożyło się i nikogo nie można było winić że matką bez przygotowania stałam się...



luty9

Kogel mogel...

dodano: 9 lutego 2013 przez renia123mala


Zaplanowałam ( a kto dziś planuje?), spokój, ciszę z telewizją w tle, jakimiś podgryzaniem , Pipinem który zabawiał sie wszystkim innym niż tym co posiada, mamlocze pod noskiem, śmieje, tańczy, trzesie dupinką, Kornela poszła w cug do swojego kolegi no super...popołudnie wróciła nieletnia ze swym kumplem od zabaw komputerowych, zgarnęli małolata i udali sie do świata magi,...



luty9

Akordeon...

dodano: 9 lutego 2013 przez renia123mala


Świeżością jutra pachnie skoszona zieleń traw Zrób sobie dziś wolne od wszystkich zbędnych spraw. -Znalezione w necie...   Zrobiłam przecinek w czasie nic nie robienia, dobrze mi z tym, Kornela u Kapiego grają w XPODA, kiedyś grało się na mandolinie, gitarze, akordeonie, pianinie, ja chodziłam na przyuczenie do pana nauczyciela od gry na akordeonie, byłoby wszystko...



luty9

Kijem przez łeb...

dodano: 9 lutego 2013 przez renia123mala


Żyjemy w cywilizowanym kraju gdzie polityka uczy nas tolerancji wobec ; inności ; Kościół coraz bardziej przychylny do samotnych matek, czy taka swoboda w podejmowaniu decyzji słusznej decyzji jest tym czym pragnie rodzina? kiedyś tam jak kobieta zaszła na głuchej wólce to była kurwa, dziwka, prostytutka, nikczemna stawiać stopy na ziemi ojców, wstyd na kilka wioskowych chałup,...



luty8

Polska szara rzeczywistość:)

dodano: 8 lutego 2013 przez renia123mala


Wygrzebane w necie :-) thor_: Polska to dziwny kraj: Polak wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie...



luty8

Dyslektyk

dodano: 8 lutego 2013 przez renia123mala


To że Kornelka ma dysleksje , a takie sa moje podejrzenia , w cale mnie nie dziwi, ile to my się namęczymy by dziecku wlazło do głowy przyswojenie słówek, czasowników, rzeczowników a i tak robi błłedy. Opadły mi ręce w ostatecznosci, bo ja nie widzę efektów tej pracy, i tam gdzie matka nie moze tam wzieła Ktośka i poszła z zapytaniem sie fachowej pani o poradę, co dalej, jak...



luty8

Kalesony

dodano: 8 lutego 2013 przez renia123mala


Pipin udowodnił że żadne zabawki nie są fajne, jeśli już są to tylko na chwilkę, oczka robią sie jak pięć złoty, wielkie, świdrujące, radosne, zabawka trafia w kat a potem z moją pomocą ręki zostaje umieszczona w pudło...żadne zabawki nie przykuwają uwagi, bo dziecko na tym etapie rozwoju nie zna słowa i znaczenia ; czas ; że ciut trzeba posiedzieć, poruszać samochodem,...



luty7

Abstynent

dodano: 7 lutego 2013 przez renia123mala


Józef Stalin wykrzyczał: Nie wierzcie ludziom, którzy nie piją! Abstynenci nie piją, bo się boją, że po pijaku powiedzą o sobie coś, czego inni mają nie wiedzieć. Ktosiek nie pije...zdałam sobie sprawę że mam nie pijacego Ktośka, na żadną okazję, bez okazji nie wychyli kielicha, nie pociągnie browca no nic, czysty, co ciekawe że i papierosów nie pali, nałogów żadnych...



luty7

ło rety

dodano: 7 lutego 2013 przez renia123mala


 Czuję sie jak chruścik, malutki, słodziutki, na pączki długo nie spojrzę przychylnym okiem, oj pawik załatwi sprawę i po ptokach... No nic trzeba odchorować i zabrać sie za Hannę Kowalewską, to co najlepiej spala kalorie to bierny odpoczynek z ksiażką na kolanach, po takiej ilosci słodyczy, gastrolog będzie miał ręce pełne roboty, a ja ostatnio kszanię jelita o...



luty7

Córcia

dodano: 7 lutego 2013 przez renia123mala


Człowiek współczesny jest bardziej wrażliwy na działanie miłości niż siły. ~ Stefan Wyszyński kard.   To że jestem dumna z niej - wiadomo, każda matka nosi dumę jak tarczę na sobie ilekroć mówi o dziecku, i mnie bierze w takich chwilach kiedy usłyszę jaka to ona dzielna, samodzielna, ogólnie na plus. Dzisiaj za to szła jak na ściecie, do przychodni na szczepienie....




  Polską tradycją stało się coroczne kupowanie pączków lub wysmażanie na smalcu, bomby kalorycznej, w programie publicystycznym miła acz elokwentna pani stwierdziła że zjedzenie jednego pączka ma przynieś szczęście na rok, więc po zjedzeniu większej ilości mamy gwarantowantowaną euforie. Oczywiście jak co roku tradycją stało się liczenie kalorii, bo czy...



luty6

Gdzie te sklepy...

dodano: 6 lutego 2013 przez renia123mala


Szłam przez miasto, raz , kiedyś nie zawsze i co widzę? zmiany widzę...Coco Chanel kiedyś tam rzuciła cytat : Moda to to, co wychodzi z mody. A sklepów brak, wszystkie jakie jeszcze pamiętam były, stały i miały się dobrze, interes kwitł, chandel się chandlował, a tu w oknach jak pustych oczodołach sieje pustką ; wynajmę lokal ; krzyczy ten po zabawkowym na deptaku, co trzeba...



luty6

Teściowa...

dodano: 6 lutego 2013 przez renia123mala


To czego nie dostrzegamy jest czasem najistotniejsze... Warto zatem nauczyć się patrzeć i słuchać! A serce? Nie zawsze poprowadzi cię właściwą drogą... Każdy człowiek ma wolną wolę i dokonuje wyborów, nie wiem czym teściową pokierowało, jakie odczucie, skrucha wobec syna, tłumaczenie się ciężkim charakterem, poszło, śluz i znowu jesteśmy szczęśliwie zakompleksioną...



luty6

Namiolnie acz skutecznie...

dodano: 6 lutego 2013 przez renia123mala


Ojesssu...co za zboczeńcy, kotofoby, miłosnych igraszek im się zachciało, tuż po 3 w nocy głuchej a tuż nad ranem, wybudzili mnie tym swoim darciem pewnie na masce jakiegoś samochodu, i jak to jest że to co ludzkie i robione na modłę ; po ludzku ; nie budzi grozę, puki nie zostanie przekroczona granica - tu granicy zabrakło...i kotom zebrało się na igraszki, w pierwszej minucie...



luty5

Dzieci...

dodano: 5 lutego 2013 przez renia123mala


Dzieci, dzieci nigdy mnie nie ograniczały, nigdy nie sprawiały że cierpiałam na nadmiar czasu, na jego brak, byłam osobą zawsze punktualną, dyspozycyjną, w pracy zawsze zrobione przed czasem by zyskać dla siebie pięć minut wolnego, nazywa się to organizacją...można czasem z czegoś zrezygnować na rzecz daną, być gospodarną by nagle okazało się że nie wiemy co zrobić ze...



luty5

Kobiety potrafią...

dodano: 5 lutego 2013 przez renia123mala


Jolanta Kwiatkowska pisarka takich powieści jak: ;Jesienny koktail ; ; Kod emocji ; wiele więcej wrzuciła na poczciwego FB fotkę którą i ja miałam na swoim profilu pod tytułem ; Kobieta jako robot, do wszystkiego ; na tomiast u Pani Joli wytworzyła się dyskusja oparta na tym co widzę, czuję i jak myślę, czy taka o nas jest prawda, czy sami dopisujemy sobie wątek?...



luty4

Pasje...

dodano: 4 lutego 2013 przez renia123mala


Każdy ma swoją pasję, jedni uwielbiają filmy akcji , grozy jak Ktosiek który z wielkim zaangażowaniem ogląda je jak i nieletnia, nie wiem co ich tak rajcuje w tym baniu się, dreszczyku emocji, pewnie nigdy się nie dowiem, co można powiedzieć o mych książkach, co w nich takiego że człowiek siedzi i się zatraca, ktoś kiedyś napisał myśl przednią że: człowiek bez pas­ji...



luty4

Tuż, tuż...

dodano: 4 lutego 2013 przez renia123mala


Dom żyje własnym życiem, Pipin jest wszędzie, ciągle jak mały byczek przeżuwa, połyka i pochłania, czas spędzony w kuchni nie jest czasem straconym, a pampers to odrębna historia...lubię mieszać, ale dziś babcia stworzyła rosołek na lanych kluchach, matka polka nie emanowała weną twórcza, mnie pochłonęła myśl że trza tą lodówkę zapełnić, uszczelnić, wyłączyć...



luty4

Śniadanie to podstawa:)

dodano: 4 lutego 2013 przez renia123mala


Wstajemy, powoli bo na co sie speiszyć, na co i dla kogo, mały wiadomo ledwo wskoczył w ubranka a już krzyczy mniam mniam, wiec Ktosiek lata , szaleje, parzy herbaty, sypie kaszkę, sniadanie w pełni, a za oknem śnieg...krok za krokiem, brak tytoniu, brak dopalacza, wszystko robię gdzies poza mną, nie jest źle, dziś jajecznica na bekonie, scięte jak powinno byc białko, żółtko,...



luty4

A to szto...

dodano: 4 lutego 2013 przez renia123mala


W nocy mi się zasnęło, dziwne, jak nigdy tak dobrze, budzę sie i słyszę małolata który jak na tę godzinę trzecią spać powinien, a on siedział sobie przy oknie i uprawiał dyskusję z szybą, latarniami blokowymi, buuu wydobywało mu się z gardziołka, kogoś, coś uczył buuu- bania słoniowego trąbienia, tłumaczył zawzięcie po czym wybuchał śmiechem, w takiej sytuacji,...



luty3

Mniam...

dodano: 3 lutego 2013 przez renia123mala


Siedzimy w domu: nagle mnie oświeca ze nie ma mleka...ojesuuuu...Pipin nie lubi sera...ojesuuu...nie lubi pasztetu nawet...ojesuuu...co mam mu zrobić na kolację, skoro jajek też nie mam?



luty3

Leniwe, kopytka, pyra...

dodano: 3 lutego 2013 przez renia123mala


Jak na Wielkopolankę pyra jest nie rozłącznym składnikiem kulinarnym. A że Pipin uwielbia wszystko pod tą postacią, Niunia także nie kręci noskiem wpadłam wczoraj w gary i dawaj, za obieranie, gotowanie z nie wielką ilością soli, utłukłam je solidnie by potem nie było grudek, odstawiłam ziemniaki do dziś , a teraz karkówka... kopytka z karkówką i sosem  ...



luty2

Odpoczynek bierny...

dodano: 2 lutego 2013 przez renia123mala


Znalazłam wiersz napisany ręką Jana Jakuba Kolskiego: ; Jest takie miejsce na ziemi Za którym tęsknie nocami Ukryty domek w zieleni Miłością nasiąkłe ściany Świerki srebrzone księżycem I tuje złocone słońcem Lipy pachnące miodem Ptaki gniazda wijące Dobrze mieć takie miejsce Domek tonący w zieleni Kocha się w tedy mocniej I słucha głębi ziemi ;   Nie umiem...



luty2

Szczotka , pasta , kubek zimna woda...

dodano: 2 lutego 2013 przez renia123mala


Przygoda się zaczęła i trwa nadal, uczy, pokazuje, wprawia w trybiki, małe śrubeczki bez których życie miałoby taki sens że żaden, maszyna ruszyła i cóż teraz - teraz tylko dbać, kochać i nie zastanawiać się że małolat  zdekonstruował moje życie, ułożone , przewidywalne, nawyknięci do stabilizacji z jedną nieletnią odeszliśmy od pamięci że można by było...



luty1

Dziękuj :)

dodano: 1 lutego 2013 przez renia123mala


Chciałam podziękować serdecznie za wejścia styczniowe a było ich 5123 czyli suma sumaru - CZYTACIE TO LUDZIKI KOFANE:)  wiec Renia sie cieszy, a Wy czytacie. Dziękuję jeszcze raz serdecznie do usłyszenia, Wasza wielbicielka słowa pisanego:)



luty1

Z taką koleżanką...

dodano: 1 lutego 2013 przez renia123mala


Od rana w sklepach, bo nie ma tego, tamtego a jeszcze zapomniałam o tym i owym, a skoro nie mam w głowie to mam w nogach , tych trzech piętrach, moich zakwasach, zadyszce bo jakżeby inaczej , po kilka schodów, biegiem na góre, biegiem na dół, a czas robi ze mnie mokrą szmatę. Wchodzę do jednego marketu, ludzi pełno, przy kasie kolejka, a tam? ONA , zjawiskowa, w zółtym...



luty1

Wiosna...

dodano: 1 lutego 2013 przez renia123mala


Luty, mamy luty, do wiosny bliżej niż dalej, czas się powoli noga za nogą wybudzać z zimowego snu, ja wiem wiosna lubi przychodzić niespodziewanie, znienacka zarzucić zielenią soczystą po to by mrozem zaskoczyło w okolicach maja. Ale już trza patrzeć , obserwować, zmiana która będzie toczyć się na naszych oczach, teatr kolorów, paleta pasteli...najpierw muszę dojść do...