luty7

ło rety

dodano: 7 lutego 2013 przez renia123mala


 Czuję sie jak chruścik, malutki, słodziutki, na pączki długo nie spojrzę przychylnym okiem, oj pawik załatwi sprawę i po ptokach...

No nic trzeba odchorować i zabrać sie za Hannę Kowalewską, to co najlepiej spala kalorie to bierny odpoczynek z ksiażką na kolanach, po takiej ilosci słodyczy, gastrolog będzie miał ręce pełne roboty, a ja ostatnio kszanię jelita o długości lepiej nie mówić, zawartosci że jak pęknę ciut zachwilkę, momencik smród rozniesie się po schodach i piętrach z szybkością swiatła, ja sie nie przyznam a ty? sasiedzi zadzwonią po WKU i niech robią co chcą...ich zabawki, ich piaskownica, a mnie sie marzy, już nie jedzenie, działka, nasza z domkiem jak grzybek tylko kurzej stópki brakuje i proszę jaka chatka baby Jagi, kiedyś tam powiesiłam kukłę w postaci czarownicy, jak sie nacisło za przycisk świeciły oczy i smiała sie szyderczo, sąsiad z naprzeciwka był świadkiem jak jakiś złodziej wdarł sie na naszą posiadłość, otworzył drzwi i jak nie wrzaśnie, jak nie krzyknie, wszystkie glapy wystraszył, poszedł aż sie kurzyło, oczywiscie czarownica wisiała do puki na nią nie wlazły myszki polne, nie zrobiły sobie gniazda, zmrodu i bałaganu...i tam jest zielono, bo chatka drewniana z werandą , mała bo mała ale światło ma, i warzywnik , tuje, owocowe drzwka które uprawiły bunt i nie rodza już któryś rok z kolei, są truskawki, porzeczki, marchewka...jest trawka i dla dzieci piaskownicę dziadek stworzył, mają zabawki, święty spokój dla mnie i radio z którego leci muzyczka lekkich obyczajów...ptaki latają, baki bzykają, och jak mi się chce lata, słońca, ciepła...a za oknem szadź...

 


photo
Oto ja...: Zaczytana, wiosenna, romantyczna Zdjęcie pochodzi z notki ło rety


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
ajoli1 7 lutego 2013 ajoli1 napisała:

My chodzimy latem do mojej mamy na działkę,grillujemy i wylegujemy się!Świetny wypoczynek.Baz aut i miastowego chaosu :)


zgłoś
renia123mala 7 lutego 2013 renia123mala napisała:

Dla miastowego to rarytas, wiec ja też latem uciekam tam by odpocząć, grillować, pełna integracja:0


zgłoś
bozusia 7 lutego 2013 bozusia napisała:

ja w hamaku od tego lata zaczęłam się wylegiwać:)