kwie.2

Hospicium

dodano: 2 kwietnia 2013 przez renia123mala


Są takie momenty kiedy na czas jakiś porzucam swoje ważne i ważniejsze sprawy, nazbierałam ciuszki, zgromadziłam niezbędne akcesoria dla dzieci na roboty reczne i wsadziłam dupsko w sejczento po to by udać sie do miejsca spotkań. Nasza przystań to nie MAMA CAFE mojej koleżanki, owszem opracowuje sie tam plan strategiczny, daje dzieciom pomysły do tworzenie a jednak zawsze trzeba pamiętać że dzieci są i starsze i młodsze lecz z problemami zdrowotnymi, zespoły Downa, autyzm, zapalenie opon mózgowych, różne mniej i bardziej skomplikowane paraliże i kłopoty ze wzrokiem, słuchem, mową, a jednak serce sie raduje że takie dziecko robi postępy, że uda sie wniknąć w skorupę , za ścianę i barierę by zobaczyć świat innymi oczami. Warsztaty gdzie dzieci uczą sie trzymać pędzel w ręce, malują śliczne widoczki, kolorują butelki, dziewczyny starsze uczą sie szyć, dziergać, gotować, chłopaki starsze biorą sie za stolarkę, więc ostatnio brak czasu, natchnienia bo jednak mam zbyt miękkie serce by móc zacisnać zęby i udawać że nie robi na mnie wrażenia każda ułomność dziecka. Pojechałam, zostawiłam co zostawiać miałam, wypiłam kawę, pogadałam z dzieciakami, wygłaskałam miękie łepetyny i wróciłam do chorych które zamiast zdrowieć to chyrchają bardziej niż bym tego chciała...nieletnia czas spędza na leżeniu w łózku, po bańkach wyłazi z niej całe zło tego zfochowanego swiata, lezy i czyta bańki, bo jakby nie było dzisiaj mamy Światowy Dzień Bajki Dla Dzieci, czy rodzice czytają bajeczki do snu? a jak tak to jakie dzieci lubią? Małolat siedzi  obłożony twardym książeczkami które uczą, pokazują kolory, warzywa, zabawki, nazywają części ciała, wieczorek jak zawsze baśnie braci Grimm lub Andersena, Kornela woli księżniczki Winx , a małemu ostatnio wynalazłam bajeczki z morałem które pokazują że nie zawsze wszystko jest jasne i klarowne, jakby zmuszają do myślenia i zastanowienia. Oczywiście nie każe mu opowiadać o czym bł przekaz, bo nawet wątpię by cokolwiek zrozumiał, ale bajka to usypiacz, monotonne gadanie, a dopiero potem nauka mówienia, zdobywanie umiejętności poprzez nowe wyrazy, słowa.  


photo
Nie ma to jak hustawka :): ... Zdjęcie pochodzi z notki Hospicium


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
bozusia 2 kwietnia 2013 bozusia napisała:

jesteś dobra i silną kobietą


zgłoś
renia123mala 2 kwietnia 2013 renia123mala napisała:

Oj czasami wyć mi sie chce za to niesprawiedliwe życie.