kwie.6

W oczekiwaniu...

dodano: 6 kwietnia 2013 przez renia123mala


Trwam w niepewności, co robi matka polka w takiej sytuacji, zagłusza zamartwianie porządkami, pucuję, zmywam, układam po to by zająć myśli, odsunąć gdybanie a zamartwianie się zwłaszcza na zapas to mój klucz do wpadania w skrajność, idzie się zamęczyć, zatrwożyć, zapłakać, a przecież jestem matką rodzicielką i nie wypada mi zrzucać pewnych pytań w stronę dzieci, zwłaszcza w to starsze które ślepe i głuche nie jest, obarczyć ją niepewnością, kłopotami emocjonalnymi matki to tak jakby założyć pętle na szyję i kazać skakać z taboreta, więc sposób na wariata odniosło sukces...mieszkanie jakby nie patrzeć na chwilkę przejrzało na oczy, jakby nabrało koloru, mocy i zapachu płynu, zastanawiałam sie przy okazji będąc w trakcie i na pełnych obrotach czy nie skoczyć do piwnicy i tam nie zrobić generalnych porządków, same co prawda sie nie zrobią, ale bez przesady...ręce w sadzone w gary także dały wytchnienie, nasłuchuję swój telefon, dzwonek, zerkam, patrzę, oceniam swą sytuację i próbuję skupić sie na weekendzie...  


photo
...: "Nie znam klucza do sukcesu, ale kluczem do klęski jest próba zadowolenia wszystkich" Bill Cosb Zdjęcie pochodzi z notki W oczekiwaniu...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy