kwie.13

Zbijanie temperatury

dodano: 13 kwietnia 2013 przez renia123mala


Odkąd urodziłam dzieci , walka o obniżenie temperatury nie była niczym nie zwykłym, wzięło się tabletę, położyło do wyrka i czekało się za siódmymi potami, lecz wszystko zmieniło się z chwilą kiedy próg życia przekroczyła córcia, temperatura przeraża nas matki, co podać , jakich użyć czarów? wobec nie działających leków ogólnodostępnych? Podwyższona temperatura ciała to obronna odpowiedź organizmu na atak bakterii, wirusów lub grzybów. Dość powszechnym działaniem jest zbijanie gorączki za wszelka cenę, ponieważ jest ona niemal zawsze traktowana jako szkodliwa dla organizmu. Niesłusznie, ponieważ większość wirusów i bakterii traci zdolność rozmnażania się w temperaturze powyżej 38,5°C,  zatem obniżanie temperatury ciała w takim  przypadku jest działaniem przeciwko własnemu organizmowi. Tymczasem dopiero wysoka lub długotrwała gorączka jest niebezpieczna dla człowieka i należy ją obniżać, aby nie dopuścić do nadmiernego osłabienia chorego organizmu, albo nawet uszkodzenia białek w komórkach nerwowych i – w konsekwencji - śmierci. Wysoka temperatura jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci, ze względu na słabą jeszcze wydolność układu termoregulacyjnego.  

Jak zwalczać gorączkę?

Niezależnie od tego, czy gorączka dręczy dziecko czy dorosłego, czy jest bardzo wysoka czy zaledwie przekracza stan podgorączkowy, warto pamiętać o odpowiedniej ilości napojów. Gorączka powoduje zwiększoną utratę płynów, dlatego ich uzupełnianie ma bardzo ważna rolę podczas walki organizmu z chorobą. Dobrze jest pić chłodne, lecz nie zimne napoje.

Oprócz podawania środków farmakologicznych, takich jak ibuprofen, paracetamol, aspiryna czy pyralgina można pokusić się o zastosowanie fizycznych metod obniżania temperatury.

Pierwszym sposobem, szczególnie polecanym w przypadku dzieci, jest chłodzenie organizmu kąpielą w wodzie o temperaturze około pół stopnia niższej niż temperatura ciała w gorączce. U dorosłych można również zastosować zimne okłady, np. z lodu, przykładane do miejsc przebiegu dużych naczyń krwionośnych, takich jak pachwiny, doły podkolanowe czy szyja.

Innym, dość skutecznym, sposobem ochłodzenia ciała jest namoczenie ręcznika, lnianej lub flanelowej ściereczki w zimnej wodzie, wykręcenie go, a następnie obmycie nim całego ciała. Ważne, aby wykonać to szybkimi ruchami zaczynając od nóg a kończąc na górnych partiach tułowia. Bez wycierania należy zawinąć się potem w suchy ręcznik i położyć do łózka.

Do starych i wypróbowanych sposobów należy również obwijanie łydek okładami z octu: chłodną wodę i ocet jabłkowy należy zmieszać w równych proporcjach a następnie nasączyć takim  płynem cienkie ściereczki i owinąć nimi łydki. Na to trzeba nałożyć ręcznik. Takie okłady zmienia się szybciutko kiedy tylko się nagrzeją.

Stare, dobre zioła i soki

W zwalczaniu gorączki można zastosować terapię ziołowa, która ma działanie napotne a jednocześnie zwalcza podwyższona temperaturę. Dobrze każdemu znana herbata z sokiem malinowym to chyba najpopularniejszy specyfik podawany od lat jako najlepsze lekarstwo na zwalczenie gorączki. Oprócz tego napary z kwiatu lipy czy czarnego bzu pite 2 do 3 razy dziennie są w stanie znacznie poprawić nie tylko samopoczucie, ale i kondycję w tak ciężkim dla organizmu czasie jak choroba.

 

Kiedy Gabryś nie miał roczku dostał rotawirusa, tyle się dziś o nim słyszy, odwodnienie, rozwolnienie, szpital, w sytuacji takiej kiedy dziecko traci płyny poprzez wymioty i częste oddawanie luźnego, wodnistego stolca , co robić?

Rotawirusy to wysoce zakaźne drobnoustroje o kolistym kształcie (stąd nazwa: rota po łacinie oznacza koło), należące do rodziny Reoviridae. Ludzkie szczepy rotawirusów zostały odkryte w 1973 r. w Australii i Wielkiej Brytanii. To wirus powodujący zaburzenia jelitowo-żołądkowe. Część spośród chorych może być leczona ambulatoryjnie, czyli w warunkach domowych, poprzez nawadnianie i odpowiednią dietę. Bywa jednak, że dzieci muszą trafić na oddział szpitalny, ponieważ z powodu wymiotów i nasilonych biegunek, wymagają nawadniania dożylnego „ - stwierdza Dr n. med. Zdzisław Janowiak. Są groźne szczególnie dla najmłodszych dzieci! Głównym zagrożeniem dla maleństwa zakażonego rotawirusami jest ryzyko szybkiego odwodnienia spowodowanego wymiotami i gwałtowną biegunką. Na świecie co roku odnotowuje się ok. 500 000 zgonów dzieci z powodu zakażenia rotawirusami!!! Szacuje się, że co roku na zakażenia rotawirusami w Polsce cierpi, uwaga… ponad 200 000 dzieci poniżej 5 roku życia!!! Według tych szacunków do szpitala trafia 6 500 dzieci, a prawie 90 – umiera.

Jak dochodzi do zakażenia ( przyczyny, objawy i skutki)?

Niestety, okres niemowlęcy i przedszkolny to czas, kiedy rodzice borykają się z wieloma problemami zdrowotnymi swoich pociech. Niedojrzałość układu odpornościowego oraz przebywanie dzieci w dużych zbiorowiskach, takich jak żłobek i przedszkole, sprzyjają szerzeniu się typowych chorób infekcyjnych o etiologii wirusowej. Jesienią dominują zakażenia układu oddechowego, przebiegające z gorączką, katarem, kaszlem i gorszym samopoczuciem. Rotawirusy, o których mowa w tym artykule, są bardzo zakaźne, ponadto bardzo trudno jest je wyeliminować, ponieważ nie reagują na zwykłe środki dezynfekcyjne. Dlatego niełatwo się przed nimi ustrzec. Szerzeniu się zakażeń rotawirusowych u dzieci sprzyja łatwość przenoszenia się wirusa, zarówno drogą kropelkową jak i przez kontakt bezpośredni. Do zakażenia może dojść zarówno poprzez bezpośredni kontakt z osobą chorą, jak również przez styczność z zanieczyszczoną powierzchnią czy przedmiotami. Przebywanie jednego chorego dziecka w skupisku przedszkolnym czy szkole, skutkuje przeniesieniem wirusa na wiele innych dzieci. Ważną rolę odgrywają też czynniki higieniczne. Małe dzieci chętnie umieszczają w buzi różne przedmioty. Nie wszystkie też pamiętają o regularnym myciu rąk po wyjściu z toalety. Jeśli wirusy obecne są w otaczającym nas środowisku – o zakażenie nietrudno.

Wirusy przenoszą się na także drugą osobę drogą pokarmową, poprzez kontakt z wydzielinami i wydalinami osób chorych. Do rozprzestrzeniania się zakażeń rotawirusowych bardzo często dochodzi wśród dzieci leczonych w szpitalu z innego powodu, co wydłuża ich pobyt w szpitalu, potęgując stres dziecka i rodziców. Biegunka rotawirusowa to przykład typowej, ostrej choroby przewodu pokarmowego, którą wywołuje wirus rota. Jej objawy są bardzo gwałtowne i burzliwe. Infekcja rotawirusowa rozwija się bardzo szybko – zazwyczaj objawy pojawiają się w ciągu 24-48 godzin od chwili kontaktu z wirusem. Nagle u Twojego dziecka pojawiają się wymioty, biegunka i gorączka o różnym nasileniu (nawet do 40oC). Tym objawom mogą towarzyszyć bóle brzucha, osłabienie i złe samopoczucie. U dziecka mogą występować drgawki gorączkowe, jadłowstręt, objawy podrażnienia opon mózgowo-rdzeniowych. Biegunka oraz wymioty mogą być tak nasilone, że często prowadzą do gwałtownego i ciężkiego odwodnienia oraz istotnych niedoborów pierwiastków niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu dziecka. Jeśli odwodnienie trwa dłużej, może dojść do zaburzeń świadomości i zatrzymania moczu. W takim przypadku niestety należy natychmiast udać się dzieckiem do szpitala, gdyż w warunkach szpitalnych maleństwo nawadniane jest dożylnie. Najcięższą postać zakażenie rotawirusowe przybiera u niemowlęcia poniżej 6 miesiąca życia – przebieg choroby jest nieprzewidywalny. Małe dziecko, łatwiej niż starsze, ulega odwodnieniu w wyniku gwałtownej biegunki i wymiotów. Rodzice często czują się bezradni opiekując się dzieckiem z biegunką i wymiotami, zwłaszcza jeśli jest to niemowlę. Zakażenie rotawirusami może przebiegać różnie u każdej osoby!!! Pomimo że przebieg typowego zakażenia jest bardzo charakterystyczny i obejmuje triadę objawów: wymioty, gorączkę i biegunkę, przebieg choroby może być bardzo różny. U niektórych dzieci pierwsze objawy pojawiają się już po 24 godzinach od zakażenia, u innych rozwój choroby jest wydłużony do 2-3 dni. Gorączkę obserwuje się z reguły u ¾ zakażonych. Do wymiotów dochodzi prawie zawsze, zaś biegunka może mieć zróżnicowane nasilenie. U części dzieci jest ona szczególnie obfita i gwałtowna, szybko prowadząc do odwodnienia. U części dzieci przebieg choroby jest mniej nasilony, samoograniczający, tak że choroba ustępuje samoistnie w ciągu 3 - 9 dni. W przypadku dzieci które miały już kontakt z rotawirusem, przebieg choroby może być łagodny i objawiać się jedynie jednorazowymi wymiotami i pojedynczym lub kilkoma wolnymi stolcami. Uwaga!! Pojawienie się biegunki rotawirusowej u dziecka zwykle o 2-3 dni poprzedza wystąpienie biegunki i wymiotów u innych domowników: mamy, taty, babci. Nasilenie objawów może być różne i zależy od indywidualnej odporności osób dorosłych. Szerzeniu się zakażeń rotawirusowych wśród domowników, tak jak w przypadku dzieci, sprzyja łatwość przenoszenia się wirusa, zarówno drogą kropelkową jak i przez kontakt bezpośredni oraz wyjątkowo duża zakaźność wirusa. Także jego odporność na działanie typowych środków dezynfekcyjnych nie ułatwia zadania. Należy bezwzględnie przestrzegać podstawowych zasad higieny!

Nas uratował spokój ducha, podawanie płynów dość często w małej ilości, studzenie organizmu od wysokiej temperatury powyżej 40 stopni, kąpiele, okłady, dieta...


photo
...: "Jeżeli nie możesz sprawić by działało dobrze - spraw chociaż by dobrze wyglądało" Bill Gates Zdjęcie pochodzi z notki Zbijanie temperatury


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy