czerw.8

Grillowo :)

dodano: 8 czerwca 2013 przez renia123mala


Spotkałam kiedyś tam znajomą która narzekała :

- moje dziecko nie nadaje się na wyjazdy rowerowe, zaraz krzyczy, wierci się, płacze, stęka, jak jest na działce to trzeba ciągle pilnować, bo jak nie beczka z deszcówką, to inne badziewie, a ja zamiast odpoczywać to maraton od drogi przez grządki...siedzimy przed blokiem a i tam zdarzają sie zgrzyty bo dziecko nie potrafi bawić się z innymi dziecmi, wiecznie coś nie tak, bo ktos zabrał szpadelek, zniknęło wiaderko, a bo ktos popchnał, to ono popchnęło, a inne matki patrzą z pod byka...

A my wsadziliśmy Pipina w fotelik i dawaj przej miasto na działke rowerami, na skruty - dzięki Bogu za Leonarda da Vini który w 1490 r. opracował jako pierwszy projekt roweru, potem byli inni którzy dołozyli, sprecyzowali a my zamiast zmechanizowanych napedów na cztery koła szusujemy w tak piekny dzionek po to by cieszyć gebę słońcem. I pomysleć że chcieli mnie zwerbować na nadgodziny, dzięki najwyzszemu za mysl twórcza i przewidującą, ojciec nauczył sie czytać z chmur:

- patrz te kłębiaste białe to na pewno nie na deszcz...

A jednak niebo chwilowo zakrył pierwowzór jakby na burzę się miało, koszyk prowiantu, grill na działce odpalony, sałatka z pomidorków i ogórka kusiła, Ktoiek był...

Jezu, ile my się mamy, praca i praca, myślenie z intensywnym wyprzedzeniem tego co ma być jutro a przecież wróżką niby nie jesteśmy, więc takie chwile są jak bita śmietana z truskawką na wierzchu, najbardziej cieszyła się neletnia bo pograła z nami w siatkę, paletkami , pojeździła na moim rowerze i pomysleć że takie chwile nas spajają, na koniec wszystkiego wręczyła mi kwiaty łubinu :) wyrwała chaszcze z działki która dawno zapomniała o haczce, tyczce i grabiach. Oj Pipin szalał, biegał, skakał, grał w piłke a kaszanka z kiełbasą przywodziła na myśl wspomnienia zapachy letnie , wakacyjne, a dziś na ogrodach totalne oblężenie, ci co szukają samotni, odskoczni, bycia sam na sam, uciekają w dzicz poza ludzkie oko i bytność, a są takie miejsca gdzie nas nie ma? wjeżdżasz do lasu i zamiast przyrody masz wory ze śmieciami, masz papierzoki, kilometry papieru toaletowego...wszystko to co zawiera kwas zabiera widok unikatowy, dziewiczy. Nasza górka, tam gdzie do niedawa było nasze miejsce na ziemi, gdzie widok rozciągał się na miasto , teraz stoi czyiś dom, kogoś raj na ziemi, ach wygrać tę szóstkę w totolotka, spełnić swe i innych marzenia, zobaczyć skrawet Ziemi, a my ciągle jak w grawitacji, czujemy przyciąganie. Więc ta działka, skrawek nieba, trawy i kwiatów, rabaty, grzątki, zabawki, śmiech i rozmowa, muzyka która otacza nas zewszat, jest gdzie uciec, pomysleć, znaleźć sie chwile sam na sam ze sobą, mieć coś od czego uciekniesz i nie zmęczysz się. Mnie dzieciaki nie kapitulują, nie mordują, nie stresują, chociaż czasem moja nadgorliwość wyłazi z butami na wierzch jak siano, przyznaję, nie jestem idealna, uczę się jej na pamięć, chociaż pewnie do emerytury nie osiągne zamierzonego celu, porywcza, wyrywna jak to z serialu ; Kogel mogel ; ojciec pasem straszył, a matka trzymała w razie czego, tak ja wybucham i potem żałuje, włączam myślenie że można było inaczej, czy można zmienić człowieka, matke, kobietę? taka jestem, ciagle, nie ustająco przewidująca. I dobrze że mam Ktośka, luzuje, wycisza, rozumie...

Wieczór z Polsatem w tle, z książką na kolanach, nadsl trawię Monikę Szwaję i nie dlatego że litery są ciężko strawne ale z braku czasu, Pipin zasypa , a ja delektuję się Ktośkiem, browcem, dobrze mi...takie chwile są deceniane najbardziej.

A jak u Was weekendowe plany?


photo
...: Wieczór pogodny i ciepły na niebie gwiazdy migoczą pójdą dziś w złotych sukienkach na randkę z księżycem nocą Echo poszło spać na pola zbłąkany ptak gniazda szuka głośny rechot w dal się niesie dzięcioł już w drzewo nie stuka Wieczór marzeniem nastraja błoga cisza świat zalega a my tak wpatrzeni w niebo czegóż więcej nam potrzeba Zdjęcie pochodzi z notki Grillowo :)


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
meipu 8 czerwca 2013 meipu napisała:

A my w gościach u moich rodziców byliśmy i też działkowo, choć bez grilla :) Było super :)


zgłoś
renia123mala 9 czerwca 2013 renia123mala napisała:

Najważniejsze że są wrażenia :)