sierpień15

Wakacje

dodano: 15 sierpnia 2013 przez renia123mala


Nieletnia z dniem dzisiejszym udała się do cioci za Poznań, spakowała torbę, inną zapomniała, taki szczegół brak komórki, komu szkodzi nie dzwonić, ten się już postara dokonać cudu i trzymać pieczę nad nieletnią w sposób kontrolowany - dziadki, ciocia plus wujek, prawdę powiedzą chociażby w połowie aby matka spokojna była...tak od przedwczoraj zjajała rządzą cierpliwości, co jej braku, pytania męczyły, sugerowały, nastawiały i zaległa cisza...teraz już wiem co znaczy późna nauka mówienia, koleżanka oświadczyła że Bielicka swoją mowę zaczęła w wieku trzech lat i potem to się rozwinęło, wiadomo jak, nie można było Hanki zatrzymać, ona wręcz kochała rozwijać myśl twórczą, wiec teraz mam małą niedorosłą następczynię ów sławy, ciągle blakocze, mieli, pzrewija, tyle myśli, słów i ciągle mało, od rana po wieczór, nawet we śnie zdarzy jej sie wypeplać że jednak te żelki zjadła a najlepsze były te czerwone! a ja zachodzę w głowę jak dokonuje sie to co wyskakuje bez kontroli i bez mojej wiedzy matczynej zasypując czoło, nos, brodę...smarujemy, wklepujemy, czarujemy, zero słodyczy, zakaz i koniec bez tłumaczenia sie dlaczego tak a nie inaczej, a tu klops, cisza - spokój, jakiś uwidoczniony z chwilą trzaśnięcia drzwiami. Pipin? dał pyska na pożegnanie, pomachał łapką, powiedział papa i wrócił do brojenia, ostatnio ukochał kibelek, toaleta, zakaz wstępu, wiadomo tajna broń - bakterie, insekty, bóg wie co jeszcze, niby czysto ale z mikroskopem nie latam, jednak staram sie dziecie swoje odganiać od sedesu i tego co tam ląduje w ciemnej czeluści, a ten uwielbia rzucać od zabawek po wszelkie papiery, leci i ciach, mach drzwi stoją otwarte a ten już w środku gada jak najęty, nakręcony, zauroczony...do klapy, dziury i paczki rolek toaleowych...cisza spokój bez nieletniej, matka wróciła do pracy to i ; prawdziwych ; wakacji zabrakło, nie ma domku, jeziora, pływania, wszystko z czasem, trza się odnaleź i przyzwyczaić z rzeczywistością, więc przyjdzie czas i rada a puki co nieletnia wyrwała się z pod moich skrzydeł i szaleje z otrzymanej wolności, a my cóż - rowery i dawaj, przez las, przez okolice, na przełaj, szagę, skróty pięć kilometrów dalej, zasapani, umęczeni dotarliśy na działkę ale co to była za jazda, tam krowa i darcie się nasze z Pipinem wielkie MUUUUUUUUUU, tam koń i ICHA HA, to kura i KO KO, nawet jaszczukę widzieliśmy a małolat na wszystko miał gotową odpowiedź : JAAAAAAAAAAAAA! oj mam zakwasy, mięśnie stalowe, nie rozjeżdżone, tępe, moje płuca - brak powietrza, nałóg i brak kondycji, rety i na co mi przyszło, jakoś dałam radę, jakoś by blado i łyso nie wyjść przed dzieckiem że matka poległa na małej górce a jednak jak teraz pomyślę to mi nie dobrze...

Wiecór spokojny, relaksujący, jutro osiem godzin lekcji z pracy i weekend, nie którzy już szaleją, grilują, piją, lulki swawola a mnie przyszło naginać na szóstą rano...Ktosiek na urlopie, wyręcza mnie, pierze, sprzata, gotuje, zajmuje sie dzieckiem czyli niezastąpiona matka polka, dlatego ja nie boję sie zostawić swoje bachorki pod opieką tatusia jak inne mamy, co ty mawiają, oszalałaś! chcesz by mi zatruł dzieci? spalił mieszkanie, unicestwił pralkę, zgubił dzieci po wyjściu z domu? niby dziwne a jednak często sie sprawdza że facet przypali w czajniku wodę, zapomni , zagapi sie ot taki szczegół, ale na szczęście zdarzają sie wyjątki gdzie spotykam tatsiów na medal! :) i chwała im za to :)


photo
...: ... Zdjęcie pochodzi z notki Wakacje


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
bozusia 15 sierpnia 2013 bozusia napisała:

też bym jeszcze młodą wysłała w dal...


zgłoś
meipu 15 sierpnia 2013 meipu napisała:

nie martw się :) Mój M jutro i pojutrze do pracy dygać będzie :)