listopad17

A co by było

dodano: 17 listopada 2013 przez renia123mala


Gdybię jak każda baba, zachodzę w głowę a co by było , przewiduję , próbuję uruchomić instynkt samozachowawczy i tyle z tego że zawsze ; coś ; powali mój tok myslenia, moje natchnienie i jego brak...po nockach dla mnie kazdy dzień jak inny, nie ogarnięty, nie przytomny z niskim ciśnienia który sprawia że matka poprzez palce patrzy na bajzel ( inaczej nie mozna nazwać ), który ja otacza, który ją przerasta, a za oknem po maleńku po cichutku kap, kap...nie mam siły, nie mam weny twóczej, nie mam ...nic się nie chce, jedynie w pracy cisza spokój, warkot monotony maszyn, usypia czujność, kilka kartek książki, kilka nie zobowiązujących rozmów, liczenie czasu do końca i od końca...sen, przysypianie, brak trzeźwego myslenia które skryte za mgiełką snu, odpoczywam , padam i patrzę na to co Pipin robi...rety moje dziecko wychodzi z siebie i ja staję obok z wytrzeszczem w oczach, zresetował czujność matki w stosunku co do pilota, wcisnął, przycinął, usunął i echo, mruga i tyle, nic, jedna wielka mrzawka zakrapiana jak za komuny po 23 ...ledwo się obrucisz a już mały kombinuje, nie wiem czy robi z wyczuciem czy z przypadku, ale idzie mu to , brak zajęć, czy nuda, jedno jest pewne - łobuziak mi rośnie, kombinator, który stawia na swoim, wystarczy ze coś mu nie podpasuje i już rogi wyłażą...miłość do Ktośka przerasta wszystko inne, miłośc do ojca aż poraża moje uczucia i to nie zazdrość a zastanowienie czy da mu chwilkę spokoju, ojciec zachodzi tam gdzie król piechotą chadza a ten przed klopikiem , drzwiami do wiadomego pomieszczenia wyzywa po swojemu, tata krzyczy na blokowisko, i co ma tatuś zrobić podciąga swoje galoty, przerywa nie przerwane i ustosunkowuje się się do rad jedynego faceta który jest autorytetem , piedestałem, pomnikiem, tatuś powie i to święte, idzie ojciec do pracy i ciągle ; tata posied placy ; i tak dochodzimy do setki...wszystko fruwa, lata za pośrednictwem 13 kilogramów czystej wagi , siła w palcach, brak rozeznania w kierunku i zawsze coś zostaje strzaskane, broda, czoło, sprzęty domowego urzytku...dziecko, żywe srebro, wystarczy uśmiech i zostaje wybaczone, nerwy? co one dają, klaps? agresja rodzi agresję, daje tyle co poczucie bezsilności...trza to przezyć...


photo
..: ... Zdjęcie pochodzi z notki A co by było


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
bozusia 17 listopada 2013 bozusia napisała:

u nas podobnie, dzień cały:tata, przeplatane z nową umiejętnością:daj!


zgłoś
renia123mala 18 listopada 2013 renia123mala napisała:

Przestałam istnieć czy matka ma wychodne?


zgłoś
bozusia 19 listopada 2013 bozusia napisała:

mama jest w pakiecie, tesknota za tatą


zgłoś
renia123mala 19 listopada 2013 renia123mala napisała:

W moim przypadku mamy ma jak na lekarstwo - praca i praca...