listopad21

Chłopaki nie płaczą...

dodano: 21 listopada 2013 przez renia123mala


...co drugi kumpel pije, chleje i sie zatraca, co drugiemu wali z mordy jak z jamy janosika, co trzeci usprawiedliwia sie faktem zjebanego życia, a Mu podziękowali za współpracę bo więcej nie było niż był, co czwarty fajny facet ma przepity wzrok, spojrzenie zbitego psa, co druga koleżanka to plotuśnica, co trzecia komentująca, co czwarta nie ma zdania, co piąta zbyt wiele wie i widzi...znajomi, przyjaciele, koledzy są tymi osobami z którymi przyszło mi wspólnie toczyć własny wózek, przykre że nikt nic nie robi by zmienić fakt własnego losu kierując sie tezą że ; jakoś to będzie ; i jakoś jest, dzień za dniem, miesiąc, rok...a Ty przyzwyczajasz się do grupy, zespołu i kiedy rzucają cię gdzieś indziej, na inną maszyne - trzeba sie przestawiać, nabierać dystansu, w ten sposób nabierać ogłady pokory że nikt nie jest na włączność...nawykłam do moich chłopaków, poznaliśmy się z podszewką i bez aż tutaj matkę rzucili na moją maszynę i nowe towarzystwo i znowu żal odchodzić...nic nie ma na włączność ...  


photo
...: ... Zdjęcie pochodzi z notki Chłopaki nie płaczą...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
meipu 21 listopada 2013 meipu napisała:

Reniu, przyzwyczaisz się :) Wiadomo, szkoda ekipy, ale myślę że kontaktów na stałe nie urwiecie :) Tylko czas sobie daj, by i nową ekipę poznać i polubić :)