kwie.26

Kasia, Kaśka, Katarzyna :)

dodano: 26 kwietnia 2014 przez renia123mala


Dobre lat temu wpadła mi do ręki książka Katarzyny Enerlich ; Prowincja pełna marzeń ; potem albo wcześniej ; Prowincja pełna gwiazd ; ; Kwiat Diabelskiej Góry ; czy choćby tę którą przerabiam teraz ; Kiedyś przy Błękitnym Księżycu ; i jest tak jakbym czytała powieści Jolanty Kwiatkowskiej, Tersy Rudzkiej czy Kalicińskiej nie urągając Kalickiej czy Szwai, Grochola? owszem pisze i lubię ją na swój sposób ale to szczególny sposób bo...innym razem, kiedyś o niej teraz o Kasi. Kasia pisze na wydechu, tak przynajmniej mi sie wydaje, zasiada do biórka , laptopa, kompa cokolwiek to jest pochłania ją bez pamieci i z rąk jej i umysłu wychodzą cuda :) zasiadłam wczoraj i...byłam na mieście a coś mnie jak grawitacja do domu ciągnęło...Kasia...wiedziałam że na stoliku leży ona, w pięknej okładce a tutaj trzeba myśleć o tym co ważne, bo przecież sam z siebie obiad to raczej sie nie ugotuje, zakupy...w końcu kawa! zasiadam, Pipin tworzył własnoręcznie kolejkę z drewnianych elementów a ja kartka po kartce zatapiam się w świat fikcji który mógłby być Twoim światem, jego, jej, zatapiam myśli, kontempluje, zastanawiam się co czują dzieci pozostawione bez matki nie przez smierć która jest wytłumaczeniem jej nie obecności, ale ot spakowanych walizek, trzaśnięcia drzwiami, głośnych kroków butów na wysokich obcasach , pozostawienia własnej córeczki z ojcem , pod jego opieką bo gdzie dziecko będzie miało lepiej jak nie z nim, tym drugim rodzicem i czy na pewno? matka która nie wytrzymała ciśnienia macierzyńskiego, ze względu na ; wypadek ; który zaczyna bohaterkę męczyć, obwiniać i tłamsić, daje wiele pytań choćby czy jest dzieckiem miłości czy tylko z zastępstwa za tamtą o której istnieniu dowiaduje się przez przypadek. Ojciec który w takim przypadku powinien być opieką, troską samą w sobie staje się alkoholikiem, wszelkie lęki, strachy, tchórzostwo zamienia na bimber który pędzi, oskarża, wytyka, wygania, poniża. Dziewczynka z wymazanym dzieciństwem, staje sie kobietą szukającą szczęścia, miłości, bezpieczeństwa, samoakceptacji, która ciągle się sprawdza, wpada z rąk męskich w drugie, jakby chciała pokazać i udowodnić sobie że jest warta każdego uczucia...Ojciec na łożu śmierci, matka która pojawia sie po latach, brat którego wcześniej na oczy nie widziała, zmora wspomnień  daje koleje jej opowieści. Bardzo wciągająca, ciepła powieść Kasi o życiu które czasem spotykamy nawet z samych opowieści, a autopsji bo gdzieś tam ktoś żyje podobnie. On pijak a to dziecko...my dorośli którzy powinniśmy budować bezpieczeństwo dla własnego dziecka, przecież to krew z krwi, otoczyć troską i miłością my wpatrzeni w własne problemy zapominamy że ono tam gdzieś pozostaje w swoim pokoju, siedzące na łóżku we własnym pogubionym świecie. Warto przeczytać, polecam.  


photo
Katarzyna Enerlich ; Kiedyś przy Błekitnym Księżycu ;;: ... Zdjęcie pochodzi z notki Kasia, Kaśka, Katarzyna :)


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy