maj30

Trybik

dodano: 30 maja 2014 przez renia123mala


Od czterech dni jestem trybikiem w maszynie, wyprówam sobie żyły by nadążyć z czasem w czasie, nie mam siły na cokolwiek i czasem mam łyk bezradności, sory ale taki mamy klimat, za oknem zimno, pada i pada, stalowe chmury przysłaniają pozytywne myślenie, jak łatwo ulec wypaleniu, chwila która sprawia że wszystko nabiera barw szarych, jak łatwo o depresję...nie lubię tłamsić w sobie nie tylko natłoku tego co we mnie siedzi, słów które grzęzną gdzieś na dnie i nie pozwalają spać więc mówię głośno i wyraźnie co czuję, nie każdy to rozumie bo w dzisiejszyh czasach trzeba mieć nie tylko twarde serce ale i to na czym się siedzi, taki klimat...chcesz coś osiągnąć musisz zębami i pazurami się wczepiać, być pijawką i wrzodem , iść po trupach i mieć w tyle co inni o Tobie mówią, takie życie...nikogo dziś nie rusza że chcesz , że potrafisz ale powera Ci brakuje, bo masz dzieci i energię tracisz w garach, na odkurzaczu, ujeżdżając przy okazji traktora z przyczepą, bo musisz być matką i mieć oczy w koło głowy, wysłuchać skarg i zażaleń nieletniej, nasłuchać się płaczu małolata bo musisz być tu i teraz na jego skinienie, bo musisz...dzieci...każdy oczekuje od Ciebie uśmiechu, optymizmu i kreatywności, a Tobie chwilami wyć się chce bo czujesz nie tylko brak siły fizycznej ale duchowej...dam radę, nie poddam się, byleby słońce szybko wzeszło, ociepliło tą zlodowaciałą ziemię i serca ludzi...o tolerancji pisalam nie raz, nie dwa, ale jak to sie wałkuje, jak sie powtarza, niby kraj oświecony, niby w Europie, niby świadomi swoich czynów i słów a jakże dalegi tego by powiedzieć że nic mnie nie ruszy nie zdziwi...wystarczy taki co to za żone pojął jego a już dyskusja, a już komentarze a już słychać obelgi pod nazwiskiem, nie musisz mieć czarnej skóry by poiedzieć głośno:

- O murzyn...

Nie musisz jeździć na wózku by pokazali Cię palcem, nie musisz być analfabetą, dyslektykiem i dysgrafrem by powiedzieli Ci :

- Drzwi zamkniętę a okna pozabijane.

Wystarczy że Twoje dziecko ma długie włosy i już masz pręgież na sobie, pytania, oczy skirowane na oną osobę bo jakże to tak, nie wypada, a jeszcze chłopak? wszystkie chłopaki tną się na łyso, na zapałkę, jak każdy to każy bo nikogo nie obchodzi zdanie dzieka, że tak woli, w końcu to ryby głosu nie mają, więc odpowiedź sama wyłazi, wybór rodzica, to my! ta nie szczęsna szlachta napychamy dzieciom wartości własne, przekazujemy wolę i chęć pragnienia by było takim jakim sobie je narysujemy, nie licząc się z ich zdaniem, a dziecko biedna istota nosi na sobie krzyż pośmiewiska bo jak ono wygląda! chłopak jak baba...siano nam wychodzi proszę ja Was młodzieży, prostactwo kaleczące tą tolerancję wobec gustu i smaku, bo może Pipinowi kitka nie pasuje ale innemu dlaczego nie? jeśli lubi, jesli pasuje, tak samo jest sprawa z tatuażami moimi, ile ja się nasłuchałam, ile musiałam nałykać tanich słówek :

- Zobaczysz że będziesz żałować, jak Ty wyglądasz, szkoda ciała, nie wypada, facetowi jeszcze ale kobieta? na starość bedziesz się kryła...i takie podobne...ale nikt nie zapytał dlaczego to zrobiłam i nie pod wpływem chwili, ochoty, bycia ponad innymi, ale zawsze pragnęłam je mieć, zawsze wydawało mi się że jestem nie równa, jakby czegoś mi brakowało, jakbym nie spelniała się do końca, nie zrobiłam tego bo taka moda, moda przemija, a tatuaż zostaje, było dogłębne przemyślane działanie, to jestem ja z moimi malowidłami i Ci co mnie znają nie patrzą przez pryzmat dziary ale charakter, kim jestm to nie opakowanie które się starzeje ale to co sobą reprezentuje...nie oczekuję poklasku bo człowiek to fałszywa istota, dzisiaj uważa sie za przyjaziela a jutro wydrapie ci  oczy z czystej zawiści...jedno wiem, że trzeba żyć i przeć naprzód, nie poddawać się jak jeden kolega który załamał się z problemów i zawisł na drzewie w parku...a taki był fajny, pomocny, koleżeński...był...niby można powiedzieć że sie zna kogoś i guzik prawda, jak jeden taki co mi powiedział że w nim drzemie kilka osobowości więc poznałam tego pierwszego z prawej od końca czy tego od przodu co stoi za środkiem? a ja nie chcę w tym krótkim życiu żałować więc żyję pełną piersią, pokonując bariery architektoniczne naszej egzystencji.


photo
My inni...: ... Zdjęcie pochodzi z notki Trybik


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy