czerw.27

Mecz...

dodano: 27 czerwca 2016 przez renia123mala


Jesteś kibicem i wiesz jakie to ważne by ten czas był zapełniony pozytywnymi wibracjami, emocjami, nerwy wyłażą same z siebie w trakcie, macie ogrom energii, skaczenie, próbujecie przejąć piłke, wychylając przy tym piwko, klnąć jak szewc co bez butów i dawac przykład lepszego spikera...U nas to przeważnie - emocje - króluje spokój, nerw podszyty zawsze nadzieją że mamy Fabiańskiego który nie daje się i jest najlepszy jako bramkarz czego nie można powiedzieć o większości ale liczą się liczba końcowa która wypruwa wszelkie siły witalne i doprowadza jako mnie kobiete do wrzenia, w takiej sytuacji jesteśmy jak w czasie kiedy ONA jest wkurzona i co robi przeciętna kobieta? sprząta, latają ścierki, mopy, wszelkie płyny i pumeksy...ona rozładowuje emocje, on spokojnie z prawej sierpowej przyłożyłby płaskiemu, doprowadzając do ostateczności to co w zasięgu ręki...mecz taka niby rozrywka a wszystko siedzi jak na szpilkach, każdy wznosi modły bo przeciez panie Boże jak nie teraz to już po nas i co mamy tak skończyć coś, co ma okazję rozkwitnąć...wznosimy oczy ku niebu, czarujemy, szantazujemy jak w tedy kiedy chodziłam do podstawówki, Panie Boże oby była marna trójczyna bo inaczej to...kończyłam z pałą z klasówki bo przecież tak było do przewidzenia zawsze, teraz Nieletnia chwyta sie sposobów łatwych jak brzytwy i sądzi że pomogą...mecz, czysta sprawa albo tamci albo my, niby sędzia ale czy faktycznie sprawiedliwy, czy gra jest czysta czy podszyta faulami, ogladam i pozbywam sie paznokcji ( a przecież ja nie obgryzam), skórek ( tym bardziej nie obgryzam), dziecko biega od placu zabaw do mieszkania, trzaska drzwiami, mamo pić, siku, kupe , daj mi, zabierz, ja chcę, nie chcę , rośnie ci ciśnienie, czujesz to bo tam na płaskim rozgrya sie akcja a Ty zamiast siedzieć trzymać kciuki, być w ekranie cała  byś miała czym zabłysnąć jak najświeższą plotką w pracy , mijają minuty, te cenne bo rzuty karne bo oni nam, my im, bo widzisz oczami wyobraźni że zaraz coś sie wydarzy i co? - bez Twojego udziału? bez wiedzy, bez reakcji, jakkolwiek by nie była, córka wpada bo ona musi teraz , natychmiast Twojej pomocy, wysłuchania, nagle teraz zwala ci sie  na głowe mnustwo spraw pilnych , tych które nie mogą poczekać, koleżance z tej racji i na tę okoliczność gdzieś stanik pociekł, majtki zgubiła pomiedzy obroną Fabiańskiego a strzałem Błaszczykowskiego, coś wydarzyło sie pietro niżej - sąsiadka  ; Ona meczy nie ogląda, co w tym ciekawego że tylu chłopa gania za piłką; rzadne pewnie podniecenie a tutaj wylatuje, krzyczy, wywija cycami które bronią sie mętnie przed opuszczeniem szerokiego ronda stanika, radość nie ziemska, ktoś puścił pawia, inny bąka...rzeczywistośc Polaka, czeka, szaleje, skacze, wyrywa kępę reszty włosów byleby był wynik, prawie wyrzuca dziecko za drzwi, klnie, pluje, sapie, wrzeszczy, płacze, modli się, śmieje...też tak macie? szaleństwo...byleby do Lipca....




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy