Notki dla tagu:

książka

czerw.2

Trójka

dodano: 2 czerwca 2013 przez renia123mala


Nieletnia żyje atrakcjami, bo ma sie dziać, od jutra szkoła rekompensuje Dzień Matki ( ja w pracy niestety, będzie Ktosiek ), będą występy, wiersze, piosenki, festyn tym razem z okazji Dnia dziecka zaprawiana grochówką, mają być konkursy i wyścigi w których bierze udział - i mnie tam nie będzie. To wiadomo - nie to samo, co nagranie, oby mi żyła żalu nie pekła z tęsknoty,...



kwie.4

Supermamy...

dodano: 4 kwietnia 2013 przez renia123mala


Po wczorajszym bieganiu za Gabrysiem , zabawianiem go i służeniu wszelkiej pomocy jak jemu tak i Korneli , usiadłam z książką Melanie Lynnie Hauser ; Supermamy ; która aż woła byśmy porzuciły pranie, zmywanie, sprzątanie po to byśmy umknęły na chwil pare w świat supermamy . Brzmi groźnie ale czy każda z nas nią jest, czy my każdego dnia nie walczymy z przeciwnościami losu,...



marzec3

Spokój...gary rządzą

dodano: 3 marca 2013 przez renia123mala


Dziadki wybyli na Kazimierza, niby to jutro a dzisiaj świętują , wiec zabrali nieletnią na imieniny do wujostwa a dom jakby przycichł, ze słońcem w tle, wiatrem za drzewach, Ktosiek jak to on namieszał, dalej mnie karmi jakby tym samym chciał wszem i wobec zaznaczyć swoje panowanie w kuchni i w naszym sercu, podziwiam jego determinacje  do kopystek i chochelek , ma dryg i pociąg...



luty25

Jak poszła to zginęła...

dodano: 25 lutego 2013 przez renia123mala


Są osoby które uprawiają sporty, mają pasje szusowania między regałami, zatracają siebie i czas , a ja idę - wychodzę i ginę , mówię krzykiem ; zaraz wracam ; trzaskam drzwiami i niech robi się co chce, matka polka też człowiek i ma prawo do chwil swoich, własnych, bez dzieci , Ktośka i zamieszania codziennych rozterek, wybywam i zasiadam w bibliotece na plotkach, trzeba...



luty15

Piąteczek...

dodano: 15 lutego 2013 przez renia123mala


Gdyby Walentynki miały wartość podrzędną, a nie jak głosi legenda, epileptyczną, w której jednak wiele oznak nerwowych niż romantycznych, ale skoro Amerykanie wymyślili, przybili, potwierdzili swoją własną regułę nad teorią to ja proszę  powtórkę z rozrywki. Ktosiek zasiadł na publicznym miejscu w kuchni, gdzie operował malutkie uszka z mięsem do tego stwarzając sos...